HOMO BIOLOGICUS – PIER VINCENZO PIAZZA: Wiara kontra nauka

HOMO BIOLOGICUS – PIER VINCENZO PIAZZA: Wiara kontra nauka

Końcówka roku przyniosła mi książkę, która podtytułem zapewnia odpowiedź na pytanie – jak biologia wyjaśnia ludzką naturę? I tu poczułam się lekko skołowana, ponieważ o ile zdaję sobie sprawę z ogólnego funkcjonowania organizmu i wiem, że może on odpowiadać za wiele zachowań, jak choćby problemy z pamięcią, to Pier Vincenzo Piazza twierdzi, że tak samo ma wpływ na popadanie w nałogi, czy dążenie do wolności. No cóż, posłuchajmy eksperta z dziedziny neurobiologii.

Tytuł: Homo biologicus
Autor: Pier Vincenzo Piazza
Wydawnictwo: Muza

Książka podzielona jest na trzy główne części: Materia, Aspiracje i Nadmiar. Każda porusza tematy, które przez większość uważane są za kwestie wiary, wynik oddziaływania otoczenia lub zdobytych doświadczeń. Autor udowadnia jednak, że za tym wszystkim stoją procesy biologiczne i to tak naprawdę one decydują o tym, kim jesteśmy. I tu książka wchodzi na delikatny grunt próby wyjaśnienia czegoś, czego nie widać, a jest. Wiara kontra nauka. Wszystko to w sferze, której nie da się dotknąć.

Homo biologicus rozbiera człowieka na elementy pierwsze. Opisuje, jakie skomplikowane procesy nieustannie zachodzą w naszych ciałach, oraz w jaki sposób są uzewnętrzniane. Ile z tych zachowań kształtuje to, co braliśmy do tej pory za pewnik, czyli wpływ otoczenia i dotychczasowe przeżycia, a ile to czysta biologia, która wręcz w nas buzuje?

850317 352x500 - HOMO BIOLOGICUS – PIER VINCENZO PIAZZA: Wiara kontra nauka

Pier Vincezo Piazza nie boi się poruszać trudnych tematów, które w kontekście rozmów z osobami wierzącymi stają się punktem spornym, np. czym jest niematerialna część ludzka zwana duszą, i w którym momencie powstaje? Robi to jednak w sposób delikatny, metodyczny i nienachalny. Bazując na konkretnych argumentach, przedstawia naukowy punkt widzenia, ale jednocześnie odnosząc się z szacunkiem do drugiej strony upatrującej swoje fundamenty przede wszystkim w wierze.

Osobiście dość często i z przyjemnością sięgam po literaturę popularnonaukową. Dla pozytywnego odbioru tego typu gatunku kluczowe jest dla mnie to, żeby temat został opisany w jak najbardziej przystępny sposób. W tej książce ze względu na specjalistyczne słownictwo użyte do opisu poszczególnych procesów miałam z tym problem. Prawdopodobnie spodziewając się takiego odbioru i wychodząc naprzeciw potrzebom, na końcu książki autor umieścił słowniczek biologiczny. Dla mnie to jednak było wciąż zbyt skomplikowane i momentami toporne w odbiorze. Całość dawała poczucie czytania tekstu z pogranicza artykułu naukowego, co wymagało silnego skupienia, a czasami powtórki do jakiegoś momentu, by z pełnym zrozumieniem przejść dalej. To niestety w moim odczuciu odbiera radość z czytania.

Z pewnością nie jest to książka lekka do przeczytania jednym tchem. Jednak pomimo wspomnianego trudnego słownictwa ma także fragmenty opisane przystępnie i dające sporo do myślenia. Jak chociażby jaka jest różnica między normą a normalnością? Czy to, co powszechnie uważane jest w naszym otoczeniu za przestępstwo, np. zmuszenie do stosunku seksualnego, jest tak samo rozpatrywane w krajach afrykańskich czy południowoazjatyckich? Jak postrzeganie różnych tematów potrafi być zmienne w zależności od czasu i miejsca występowania?

Podsumowując, Homo biologicus jest pozycją ciekawą, ale dość trudną w odbiorze. Nie zmienia to jednak faktu, że otworzyła mi oczy na kilka spraw, w tym chociażby myślenie na temat faktycznej potęgi silnej woli w kontekście walki z wszelkiej maści uzależnieniami, które stają się chorobą dzisiejszego świata. Czytelnicy niezrażeni trudnym językiem, lubujący się w rozważaniach filozoficznych z nutką biologii, psychologii i kilku innych nurtów, powinni odnaleźć się tu znakomicie.

.

Za egzemplarz dziękujemy wydawnictwu

pobrane 2 1 - HOMO BIOLOGICUS – PIER VINCENZO PIAZZA: Wiara kontra nauka

Powrót do góry