Katarzyna Lochowska/ Listopad 3, 2015/ RECENZJA

Czy zdarzyło wam się, że wasze życie uległo zmianie i to w ciągu jednej sekundy? Jedna pochopnie podjęta decyzja lub dziwny splot wydarzeń i wszystko, co uważaliście za pewnik, trafiło do kosza? Tak to już niestety bywa, że doceniamy coś dopiero, gdy to stracimy.

Tytuł: To przez Ciebie!
Autor: Mhairi McFarlane
Wydawnictwo: HarperCollins

Delia jest trzydziestoparoletnią kobietą, która prowadzi poukładane życie u boku wymarzonego faceta. Ma własne mieszkanie, kochanego psa, a także dobrą pracę, której chce się poświęcić. Delii jednak czegoś brakuje. Zrezygnowała z młodzieńczych marzeń na rzecz statycznego życia. Kocha Paula i wie, że to z nim chce spędzić resztę swojego życia. Dlatego w dziesiątą rocznicę znajomości postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i oświadcza się mężczyźnie, a zaskoczony Paul oczywiście przyjmuje zaręczyny. Jeden esemes zmienia jednak życie Delii, a jest on przeznaczony dla tej drugiej… Zdradzona kobieta postanawia wyjechać, zostawiając za sobą niewiernego narzeczonego. Nie podejrzewa, że będzie szantażowana przez przystojnego dziennikarza, wmiesza się w firmową aferę oraz znajdzie przyjaciela w skrytym hakerze.

Pierwsze, co przyciąga uwagę do książki, to kolorowa oprawa graficzna, która świadczy o tym, że to powieść napisana z przymrużeniem oka i nie należy traktować jej poważnie. Pozory jednak potrafią mylić, a autorka posługuje się oczywiście zgrabnym językiem oraz komizmem sytuacyjnym, podejmuje jednak bardzo poważny problem. Co z tego wyszło? Bardzo zabawna opowieść o tym, jak radzić sobie ze zdradą oraz przyjemnymi problemami, a na dodatek odnaleźć w tym wszystkim prawdziwą siebie.

Główna bohaterka jest postacią niezwykle barwną i nie świadczą o tym tylko jej kolorowe ubrania, które nosi z lubością ani płomienne włosy. Nigdy nie wiadomo tak naprawdę, czego można się po niej spodziewać. Dlatego czytelnik jest wciąż zaskakiwany, a przy tym bawi się doskonale. Dellia to po prostu kobieta o dobrym sercu, która została pokrzywdzona przez los, ale ze śmiechem na ustach pokonuje przeszkody na swojej drodze. Dodatkowo rude włosy podążają w parze z wybuchowym charakterem. Delia jest bardzo urocza, a przy tym niezwykle dziewczęca. Dodatkowo jest bystra i szczera, czym tylko jeszcze bardziej zaskarbiła sobie moją sympatię.

Pozostali bohaterowie również zostali bardzo szczegółowo dopracowani – nawet czarne charaktery. Dzięki nim powieść została urozmaicona, a wątek Delii nie jest główny. Za sprawą pozostałych postaci, dziewczyna nie roztrząsa w kółko zdrady narzeczonego, który okazał się kłamcą jakich mało. Oczywiście ubolewa nad stratą, ale nie jest to męczące dla czytelnika, a co często się zdarza jeśli chodzi o zdradzone bohaterki.

To przez Ciebie

Wspomniałam, że powieść jest napisana w zabawny sposób i to jest najszczersza prawda. Niektóre sytuacje mogą oczywiście bawić, ale prym wiedzie tutaj komizm słowny. Język bohaterów jest prosty, ich dialogi wzbudzają śmiech i doskonale spajają powieść w całość. W książce znajdziemy trochę obcobrzmiących nazw i nazwisk. Bardzo dobrze, że tłumacz dodał przypisy wyjaśniające, dzięki temu książka staje się jeszcze bardziej przystępna.

Nie dopatrzyłam się jakichś znaczących minusów. Dla mnie to była przyjemna i lekka lektura, która umiliła mi wieczory. Znalazło się w niej to, co lubię najbardziej – charakterna bohaterka, jeszcze bardziej charakterny bohater, cała masa kłopotów i nuta romansu oraz śmiech.

Po To przez Ciebie z pewnością warto sięgnąć. Można się z niej nauczyć, jak radzić sobie z życiem, gdy rzuca ci ono kłody pod nogi. Pokazuje, że nie trzeba i na pewno nie warto zamykać się we własnym kokonie, gdy świat nam się wywróci do góry nogami. Trzeba po prostu odetchnąć głęboko i ruszyć do przodu, a czas pokaże, co dla nas najlepsze.

Czy idziecie przez życie z uśmiechem na ustach i czy warto się w niego uzbroić w dzisiejszych czasach?

Share this Post