TESTAMENT ARIANY – FRANCOISE BOURDIN: Rodziny się nie wybiera

PSX 20200426 195522 - TESTAMENT ARIANY – FRANCOISE BOURDIN: Rodziny się nie wybiera

Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu”, ileż razy słyszałam podobne słowa, a co najgorsze – opowieści, które je potwierdzały. Rodzina powinna być mocnym filarem naszego życia, ostoją, przystanią, do której zawsze chce się wracać, gdzie czujemy się dobrze i komfortowo. To powinni być ludzie, dający nam wsparcie, poczucie bezpieczeństwa, ciepło i miłość. Niestety nie każdy ma tyle szczęścia, żeby mógł się podpisać pod takim obrazkiem, a już na pewno nie miała go Anna, główna bohaterka Testamentu Ariany.

Tytuł: Testament Ariany
Autor: Francoise Bourdin
Wydawnictwo: Dragon

Francoise Bourdin to we Francji wybitna autorka, posiadająca w swoim dorobku ponad 40 tytułów, wiele z nich doczekało się ekranizacji. Testament Ariany to moja pierwsza książka tej autorki, po którą sięgnęłam i choć nie oczekiwałam fajerwerków, to muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczyła. Jest napisana prostym językiem, ale ta prostota jest bardzo przyjemna, a sama historia porywa. Głównie dlatego, że jest bardzo autentyczna, życie niejednemu z nas potrafi napisać taki właśnie scenariusz.

Anna po śmierci ciotki Ariany otrzymuje w spadku dom, piękną, lecz zaniedbaną posiadłość, położoną w Lit-et-Mixe, przy wybrzeżu Adriatyku. Kompletnie nie spodziewała się takiego gestu ze strony ciotki, tym bardziej reszta rodziny, która liczyła na spore pieniądze. Ich relacje z Arianą pozostawiały jednak wiele do życzenia, większość uznawała ją za starą, stetryczałą wariatkę, oszalałą na punkcie swojej posiadłości, nikt jej nie odwiedzał, nikt nie utrzymywał z nią kontaktu. Nikt, poza bratanicą Anną, która ciotkę bardzo lubiła i szanowała, często do niej przyjeżdżała, świetnie się dogadywały.

Nic więc dziwnego, że Ariana zdecydowała się oddać cały swój dobytek ukochanej bratanicy, niż pozostawić go w rękach „rodziny”, która tylko czekała, niczym sępy, żeby położyć łapska na jej majątku. Od tej pory posiadłość w Lit-et-Mixe stała się w pewnym sensie puszką Pandory dla Anny, zdecydowała się bowiem przyjąć podarunek ciotki, wbrew oburzeniu krewnych, a zwłaszcza męża. Wszyscy zaczęli ją naciskać, namawiać do sprzedaży domu i podziału pieniędzy. Jaką decyzję podejmie Anna? Ulegnie naciskom, czy zawalczy o siebie i swoje szczęście?

793938 352x500 - TESTAMENT ARIANY – FRANCOISE BOURDIN: Rodziny się nie wybiera

Powieść Bourdin pokazuje, jak trudne potrafią być relacje rodzinne, do czego zdolni są bliscy nam ludzie. Anna nie miała świetnych i ciepłych stosunków ani z rodzicami, ani z rodzeństwem, były poprawne, ale nigdy zażyłe. Wystarczył jeden punkt zapalny w postaci spadku, aby obudzić w nich wszystkich najgorsze instynkty. Zaczęli oskarżać Annę o egoizm, stosować presję i manipulacje, zarzucać brak serca i chęci pomocy. Czy tak powinna postępować najbliższa rodzina?

Drugim istotnym problemem poruszonym przez autorkę jest kwestia relacji małżeńskiej oraz odnajdywania własnego szczęścia. Anna do tej pory wiodła spokojne i uporządkowane życie. Stanowili z Paulem dobre, zgodne, wspierające się małżeństwo, zawsze stawiane innym za wzór. Niestety testament Ariany namieszał nawet na tej płaszczyźnie. Paul z góry założył, że Anna sprzeda dom. Tymczasem ona zaczęła się wahać, czuła się w posiadłości lepiej, niż we własnym domu, pojawiły się refleksje i pytania dotyczące własnego życia. Czy jest szczęśliwa, czy spełniła swoje marzenia i cele z młodości, czy obecne życie ją satysfakcjonuje? Czy małżeństwo z Paulem jest naprawdę takie udane, jak myślała, skoro przy najmniejszej różnicy zdań, mąż odwraca się od niej plecami i grozi rozwodem?

Po lekturze nasuwa mi się myśl, że każdy związek powinien być oparty na kompromisach, nie możemy być głusi na pragnienia drugiej połówki, nie możemy siebie nawzajem ograniczać, trzeba umieć dać sobie trochę przestrzeni i miejsca na oddech. Nie bójmy się swojej niezależności i siły, receptą na udany związek z pewnością nie jest uległość i bezgraniczne podporządkowanie się, bo na takim etapie granica do bycia nieszczęśliwym jest już bardzo cienka.

Testament Ariany to opowieść o odnajdywaniu siebie, o niezależności, łamaniu schematów, skomplikowanych relacjach rodzinnych. O rozdarciu, smutku i sile też. Im bliżej końca, tym trudniej jest się oderwać od lektury. Mam apetyt na więcej i z wielką niecierpliwością oczekuję ciągu dalszego.

Za egzemplarz dziękujemy wydawnictwu

83 - TESTAMENT ARIANY – FRANCOISE BOURDIN: Rodziny się nie wybiera

Leave a Reply

%d bloggers like this: