Tag Archives: felieton

Płoń Harry, płoń!

Katarzyna Łochowska/ Kwiecień 3, 2019/ FELIETON

Ja to bym dorzuciła do ognia Opowieść podręcznej, bo kto to widział, żeby w taki sposób przyszłość przepowiadać. I jeszcze bym się wzięła za rodzimych autorów. Może Moroza bym dorzuciła, bo z pewnością jakiś demon go opętał – normalny człowiek by tyle książek nie wyskrobał. Za Mrozem Bonda by poszła, bo jakieś za grube te książki pisze, a jeśli już mowa o kryminałach, to nie uważacie, że to natchnienie dla przyszłych morderców? Taki człowiek usiądzie, przeczyta i jeszcze mu jakieś czarne scenariusze do głowy

Read More

To kto w końcu jest gorszy, a kto lepszy?

Katarzyna Łochowska/ Sierpień 9, 2018/ FELIETON

Kurde, pochwalę się Wam. Jestem gorsza. I bardzo mi z tym dobrze! Będąc trochę pod presją tej nagonki w sferze książkowej blogosfery, postanowiłam i ja zabrać głos. Pomijając już kwestię, skąd to wszystko się wzięło – nie oszukacie mnie, bo pewnie już wiecie – chciałabym się dowiedzieć, co znaczy być czytelnikiem gorszym i lepszym? Przewertowałam internet i dokopałam się do informacji, że lepsi to czytają klasykę, a gorsi całą resztę tak w uproszczeniu. I tak właśnie dowiedziałam się,

Read More

Dzień Singla, czyli felieton (NIE)Walentynkowy

Katarzyna Łochowska/ Luty 15, 2018/ FELIETON

Z czystej przekory wczoraj nie pisałam nic o Walentynkach – w końcu co roku tyle się o nich trąbi, w sklepach w oczy rażą czerwone serduszka pod każdą możliwą postacią. Serduszka w formie lizaków, z kwiatowych kompozycji, kiczowate plastikowe oklejone delikatnym meszkiem i te tradycyjne kartki z miłosnymi wyznaniami, czekające w nadziei, że ktoś je jednak kupi i wręczy ukochanej osobie. No tak… Nie zapominajmy o finezyjnych różach, które w rzeczywistości są… majtasami ze sznurka. Przepraszam bardzo, a czy ktoś pamięta

Read More

Nie daj wbić się w ich ramy

Katarzyna Łochowska/ Styczeń 1, 2018/ FELIETON

I znów nadszedł ten czas, z którym niektórzy wiążą wielkie nadzieje, inni biorą go na klatę, a jeszcze inni skrupulatnie planują go od początku do końca. Mamy Nowy Rok, a przeklęta siódemka ustąpiła miejsca okrągłej ósemce. Koniec pierdzielenia o postanowieniach. W tym roku możecie dać sobie z nimi spokój, bo w końcu istnieją ludzie, którzy doskonale wiedzą, jacy powinniście być. I czy ich wizja zostanie spełniona, zależy tylko od Was.

Ale o co Halloween?

Katarzyna Łochowska/ Październik 30, 2017/ FELIETON

Nie byłabym sobą, gdybym nie wyskrobała jakiegoś tematycznego felietonu. Tym bardziej musicie mi wybaczyć, bo zarówno temat, jak i ten szczególny dzień zobowiązują. Gdyby ktoś nie wiedział – choć raczej wątpię, że takowy istnieje – to jutro mamy Halloween. Niektórzy z Was pewnie szykują stroje, wycinają dynie i szukają odpowiednich torebuś na cukieraski. Inni pewnie pukają się w głowy i przeklinają tych pierwszych na czym świat stoi. Tak to się u nas już przyjęło, że nikt nie potrafi odpowiedzieć,

Read More

Dzisiaj empatia jest passé…

Katarzyna Łochowska/ Październik 16, 2017/ FELIETON

Wiecie, dlaczego zazwyczaj obrywam po tyłku? Jestem za bardzo empatyczna. Pewnie się zastanawiacie, czym ta cała empatia jest. Spieszę z wyjaśnieniem, bo chyba nie wszyscy wiedzą, z czym empatię się je. Najzwyklej mówiąc, jest to zdolność odczuwania emocji lub postawienia się w sytuacji, w której znalazła się druga osoba. Proste? Logiczne? No chyba nie za bardzo… Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo czasem mam ochotę objechać kogoś w Internecie. Albo jeszcze lepiej – zhejtować

Read More

Czytać każdy może… trochę lepiej lub gorzej

Katarzyna Łochowska/ Październik 5, 2017/ FELIETON

W 2015 roku opublikowano artykuł o tym, że Polacy nie czytają ze zrozumieniem. Według OECD nasze krytyczne myślenie i rozumienie tego, co czytamy, jest… symboliczne. Ciekawe, czy byliby bardzo rozczarowani, gdyby przeprowadzili te badania również w tym roku.

REBEL – PAULINA MŁYNARSKA: Feminizm, prawda, gorszy sort

Katarzyna Łochowska/ Wrzesień 21, 2017/ RECENZJA

Z racji tego, że poniekąd moim życiem rządzi felieton i bardzo lubię posługiwać się tą formą pisemną, często czytam felietony innych autorów. Musicie wiedzieć, że jest to bardzo przyjemna forma, w której można ironizować, a przez to większość sądzi, że napisanie takiego felietoniku – tu zdrobnienie zamierzone, ponieważ felietony rzeczywiście nie powinny być za bardzo obszerne – jest niezwykle proste. Nic bardziej mylnego…

Byłam zołzą i było mi z tym cholernie dobrze

Katarzyna Łochowska/ Sierpień 21, 2017/ FELIETON

Byłam zołzą. Kiedyś. Dawno temu. Mogłoby się wydawać, że to zamierzchłe czasy, których już nawet nie powinnam pamiętać. Nad wyraz dojrzały bachor z przerośniętym ego, który patrzy na wszystkich z góry. Było mi z tym jednak tak cholernie dobrze, że tęsknię za tamtymi czasami. Zapytacie, jak to jest możliwe? Zołza motywowała do działania.

FELIETON: Wcale nas nie znacie!

Katarzyna Łochowska/ Styczeń 14, 2017/ FELIETON

Przeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu głównie o męski gatunek jakby żywcem wyrwany z epoki kamienia łupanego, zauważyłam pewną tendencję, która bawi mnie niezmiernie. Te wyewoluowane z jaskiniowców Cosie, które swego czasu potrafiły porządnie potrząsnąć kobietą, teraz trzęsą, ale tyłkami ubranymi w dwa rozmiary za małe leginsy. A co najśmieszniejsze – znawcy kobiecej natury chętnie debatują nad niewieścim sposobem bycia. Powiem

Read More