Tag Archives: fantasy

KSIĘŻNICZKA POPIOŁU – LAURA SEBASTIAN: Gdy Księżniczka upada, Królowa musi powstać

Katarzyna Łochowska/ Listopad 13, 2018/ RECENZJA

Księżniczka Popiołu zaskoczyła mnie na tyle, że trudno powiedzieć mi o niej coś złego – choć postaram się to zrobić. Z pewnością jest to książka dla nastolatek szukających księcia z bajki (a nawet dwóch), księżniczki dotkniętej przez tragedię, a także intrygi na miarę samej Gry o tron… No dobra, może z Grą przesadziłam, ale cała reszta się zgadza. Nie mówicie tylko nastolatkom, że do kompletu należy dołożyć sporą dawkę brutalności, kłamstwa sączące się z ust głównej bohaterki, bezwzględność, krew,

Read More

OSTATNI NAMSARA – KRISTEN CICCARELLI: Istnieją historie zbyt niebezpieczne, by je opowiadać

Katarzyna Łochowska/ Czerwiec 26, 2018/ RECENZJA

Gdy tylko zerknęłam po raz pierwszy na tę książkę, wiedziałam, że na długo pozostanie w mojej pamięci i z pewnością spędzę z nią kilka wspaniałych chwil. Wiecie… w zasadzie nie ocenia się książki po okładce i zazwyczaj wyznaję tę świętą zasadę. Niestety przepadłam w niesamowitej okładce tej książki, a Ostatni Namsara mnie nie zawiódł. Nie dość, że jest przepięknie wydany, to w dodatku sama treść powala na kolana.

LEONIDY – NANNA FOSS: Gdy czas przestaje się liczyć

Katarzyna Łochowska/ Listopad 13, 2017/ RECENZJA

Co czujesz, patrząc w gwiazdy? Gdybym Ci powiedziała, że świat, w którym żyjesz, tak naprawdę jest względny. Co więcej – czas nie odgrywa w nim żadnej roli. Co byś zrobił, gdybym Ci powiedziała, że możesz pstryknięciem palców przenieść się w czasie i trafić do dowolnie wybranego miejsca? Mówisz, że to niemożliwe? W takim razie spójrz na leonidy i pstryknij. Odważysz się?

IDŹ I CZEKAJ MROZÓW – MARTA KRAJEWSKA: Cuda i dziwy…

Katarzyna Łochowska/ Kwiecień 9, 2016/ RECENZJA

Wiadomo, że Polacy próbują swoich sił w fantastyce, ale nie zawsze im to wychodzi. Fani wymieniają często nazwiska Sapkowskiego, Dukaja, Ćwieka i jeszcze wielu innych, którzy wsławili się już w tym konkretnym rzemiośle i gatunku. Spotkałam się nawet z opinią, że szkoda czasu na książki nieznanych autorów (czyt. w tym głównie kobiet), bo często okazują się klapą. Całe szczęście, że ja daję szansę nawet debiutantom i nie zamykam się w ramach mrocznej i ciężkiej fantastyki.