Dlaczego piszę recenzje książek

recenzje

Ostatnio bardzo często spotykam się z opinią, że recenzje książek tak prawdę do niczego nie służą i mają jedynie sprawić autorowi przyjemność. Poczułam się urażona. Co ja jestem? Darmowy uszczęśliwiacz? Zabawka zrodzona z potrzeby przyjemności? Po co siedzę i czytam te wszystkie książki, a potem jeszcze zadaję sobie trud wyskrobania o nich jakiś logicznych zdań? Otóż myślałam, że recenzje jednak do czegoś się przydają. Hej, mam propozycję. Może […]

Książkowi aferzyści, czyli bloger z pisarzem biorą się za bary

Świnia

Oj, zaraz się tu wszyscy na mnie pogniewają. Pisarz to jednak „świnia”. Tylko taka z talentem. Tak miał brzmieć pierwszy tytuł tego wpisu i zdaję sobie sprawę, że pewnie przyciągnąłby rzeszę odbiorców. Uznałam jednak, że rzesza mi wcale do szczęścia niepotrzebna i nie chcę mieć tutaj śmietnika komentarzy, w którym zalazłabym pewnie piękne sformułowania, dotyczące mojego „niskiego” stylu, bo i takie się już zdarzały, gdy nie wstrzeliłam się w kanon. […]