Katarzyna Łochowska/ Sierpień 23, 2018/ RECENZJA

Wczoraj swoją premierę miała Stroicielka dusz, więc jeśli bardzo mocno się postaracie, to już dzisiaj może ona trafić na Waszą półkę. Najpierw jednak przeczytajcie recenzję, sprawiając mi tym samym trochę radości. Nie będę ukrywać, że mam z tą książką problem, choć podejrzewam, że wynika on raczej z mojego literackiego przyzwyczajenia. Do rzeczy…

Tytuł: Stroicielka dusz
Autor: Aldona Bognar
Wydawnictwo: W.A.B.

Cztery różne kobiety z własnymi problemami i jeden przypadek, który sprawia, że ich losy się łączą. Dagmara nie jest szczęśliwa w swojej firmie, a jej relacje z mężem oraz córką pozostawiają wiele do życzenia. Eliza z pozoru jest wykształconą młodą kobietą, ale nie może odnaleźć prawdziwej miłości. Łucja przeżyła prawdziwą tragedię i nie potrafi poradzić sobie z depresją. Julita – z pozoru niesforna i niegrzeczna – wiele poświęciła dla młodszej siostry. Cztery kobiety, które postanawiają skorzystać z porady wróżki i dostroić swoją duszę do harmonii świata. Prawda rzucona prosto w oczy może przynieść zarówno wiele korzyści, jak i strat. Każda z nich dostanie jednak cenną lekcję od życia.

Dlaczego mam problem z tą książką? Nie zrozumcie mnie źle – Stroicielka dusz naprawdę wywarła na mnie wrażenie i potrafię docenić przekaz, który płynie z jej stron. Przez ponad połowę książki jednak ją męczyłam, a fabuła nie mogła mnie wciągnąć. Może to za sprawą tego, że w książce praktycznie nie mamy wartkiej akcji. Autorka skupiła się na dokładnym przedstawieniu postaci i scharakteryzowaniu stylu ich bycia. Można powiedzieć, że czytając książkę, przeżywamy ich życie, które – i tu trzeba głośnio to powiedzieć – jest boleśnie zwyczajne. To akurat zaliczam jako ogromny plus tej powieści, ponieważ taka Julita, Eliza, czy Dagmara może żyć zaraz za rogiem. Może nawet nie wiecie o tym, a wasza nauczycielka od polskiego, sąsiadka czy sprzedawczyni w sklepie walczy z podobnymi problemami – jak nie takimi samymi! – co bohaterki tej książki.

Stroicielka dusz jest powieścią, po którą nie możecie sięgnąć z myślą o miłym czasoumilaczem na dobranoc. Zaliczam ją do książek poważnych, które niosą ze sobą naprawdę ogromny przekaz. Warto również zaznaczyć, że autorka bardzo skrupulatnie podeszła do tworzenia postaci. Mimo wspomnianych już przeze mnie dokładnych opisów, mamy tutaj do czynienia jeszcze z niesamowitą różnorodnością osobowości. Każda z dziewczyn jest inna – różni je wiek, charakter, podejście do życia, przekonania – a jednak potrafią dojść do porozumienia, choć oczywiście nie bez problemów. Chyba mogę się przyznać, że i mnie dopadła Stroicielka i wraz z kolejnymi odsłoniętymi kartami, mi również opadały klapki z oczu. Człowiek tak często nie zauważa takich prozaicznych rozwiązań, nie potrafi kierować się empatią, okłamuje sam siebie, nie potrafi wybaczyć sobie i innym. Czasem wystarczy, by ktoś wskazał nam drogę, którą mamy podążać.

Stroicielka dusz, Aldona Bognar, Wydawnictwo W.A.B., psychologiczne, literatura kobieca

Puenta jest jednak dosadna. Stroicielka nie jest rozwiązaniem, a człowiek nie może na ślepo kierować się radami wróżek. Sam musi znaleźć złoty środek, by jego życie w końcu nabrało kolorów. Sam musi wstać z kolan i przypomnieć sobie, co tak naprawdę w jego życiu jest ważne. Stroicielka dusz mnie zmęczyła chyba tym swoim prawdziwym podejściem do rzeczywistości. W końcu zazwyczaj sięgamy po książkę, by uciec od problemów. Tutaj musimy zmierzyć się nie tylko z przytłaczającą sytuacją każdej z dziewczyn, ale często również przeanalizować swoje własne myślenie.

Odczuwam jeszcze pewien niedosyt związany z samą osobą Stroicielki. Chciałabym dowiedzieć się o niej więcej, skąd pochodzi jej moc i skąd wiedziała o rzeczach, o których pojęcia mieć nie powinna. Niemniej zmęczona, ale z pewną dozą zdobytego doświadczenia, wyszłam zwycięsko z tej bitwy. Powieść polecam wymagającym czytelnikom, którzy szukają sprzecznych osobowości i lubią książki z rozbudowanym tłem psychologicznym.

Stroicielka dusz już za mną – a ja sama nie wiem, czy wybierać się kiedykolwiek do Cyganki.

 

Share this Post