Katarzyna Łochowska/ Lipiec 19, 2018/ RECENZJA

Srebra dziewczyna to książka dla wytrwałych i zapewniam, że nie ma w niej nic, czego możecie się spodziewać. Trudno mi napisać tę recenzję, ponieważ w mojej głowie wciąż kłębią się kontrowersje. Trudno również zawrzeć w jednej recenzji wszystkie myśli związane z tą powieścią. Może więc napiszę, jaka ta książka jest i tylko delikatnie zaznaczę, czemu nie zostałam tak do końca wbita w fotel. Sami zdecydujcie, czy odważycie się na jej lekturę.

Tytuł: Srebrna dziewczyna
Autor: Leslie Pietrzyk
Wydawnictwo: IUVI

Główną bohaterką tej powieści jest bezimienna dziewczyna, która rozpoczyna nowy etap w życiu, wyprowadza się ze swojego domu i przenosi do dużego miasta, by studiować. Jednocześnie jest ona narratorką i całą akcję poznajemy z jej perspektywy. Powoli – bardzo powoli – wnikamy w jej zawiłą sytuację rodzinną, obserwujemy nawiązywanie przyjacielskich relacji, a także razem z nią snujemy plany na przyszłość. Nasza bohaterka wcale jednak nie jest taką zwyczajną dziewczyną, ponieważ pod maską normalnej młodej kobiety skrywa wiele sekretów i zachowań, o które nikt nawet jej nie podejrzewa.

Srebrna dziewczyna będzie idealną powieścią dla analizatorów i interpretatorów. Główna bohaterka jest doskonałym obserwatorem i z najmniejszym szczegółem opisuje z pozoru błahe rzeczy. W powieści jest bardzo wiele opisów, często aż nazbyt dokładnych, natłok detali sprawia, że czytelnik jest w stanie wyobrazić sobie wszystko ze szczegółami. Miałam wrażenie, że dialogi w tej książce są zbędne, a autorka dodała je jedynie, by nie odstraszyć czytelnika ilością tekstu – a jednak trafiają się zapisane strony bez ani jednego akapitu.

To, co z pewnością zaskoczy podczas lektury, to podział zastosowany przez autorkę. Srebrna dziewczyna nie jest chronologiczna i na początku można się pogubić w relacji bohaterki. Ja jednak już po zapoznaniu się ze stylem pisania, łatwo rozpoznawałam, kiedy mam do czynienia z retrospekcją. Taki podział może jednak niektórym wprowadzić trochę zamieszania w trakcie czytania i zmusić ich do porzucenia książki. Czy właśnie to sprawia, że książka ma być taka wyjątkowa?

Srebrna dziewczyna, Leslie Pietrzyk, Wydawnictwo IUVI, literatura obyczajowa,

To ma sprawić chyba główna bohaterka. Po pierwsze o postaciach drugoplanowych dowiadujemy się niewiele. Można nawet powiedzieć, że zostały przypisane im pewne etykietki i to według nich mamy je interpretować. Bogata Koleżanka, Jej Napuszeni Rodzice, Niezainteresowana Matka, Ojciec, Piękny i Bogaty Chłopak Koleżanki do tego Osobista Tragedia każdego z nich. Słowa klucze wystarczą, by stworzyć w głowie obraz tych bohaterów, a nawet przypisać im odpowiednie cechy. Nawet nie muszą mieć imion. To główna bohaterka jest istotą tej powieści i to z nią musimy wytrwać. Dziewczyna, która przeszła już wiele, uważa, że nie zasługuje na miłość i celebruje seks bez zobowiązań, nie daje się poznać nawet najlepszej przyjaciółce, ucieka od problemów i potrafi stawać się niewidzialna dla społeczeństwa. Dziewczyna, której współczujesz, ale czasem się zastanawiasz, czy rzeczywiście powinieneś.

Srebrna dziewczyna jest powieścią niedopowiedzeń. Na okładce znajdziemy napis, że to książka o rzeczach, o których nawet nie odważysz się myśleć. Autorka jednak nie podaje wszystkiego na tacy – praktycznie nic nie podaje. Do samego końca, a nawet po zamknięciu książki możemy domyślać się, co takiego strasznego przytrafiło się głównej bohaterce i jak na nią wpłynęło. Jeśli więc jesteście na tyle odważni, by sięgnąć po tę powieść i zmierzyć się z jej treścią, to śmiało. I nie musisz czytać ostatniego akapitu, w którym będę psioczyć.

Jeśli jednak się już się rozpędziłeś, to musisz wiedzieć, że Srebrna dziewczyna nie wbiła mnie w fotel. Po pierwsze to, przez co przeszła główna bohaterka rzeczywiście jest oburzające, ale dzisiaj nie jest tematem tabu i niestety dosyć często się zdarza. Oczywiście autorka wskazuje na to, że akcja dzieje się w latach 80, więc możemy uznać, że wtedy głośno o takich rzeczach się nie mówiło. Po drugie zupełnie nie polubiłam głównej bohaterki! Zdawałam sobie sprawę, że trudna sytuacja rodzinna, biedota i strasznie niska samoocena zmuszały ją do robienia rzeczy co najmniej niestosownych. Niestety w moim odczuciu powinna chcieć zmienić siebie, ale nie kosztem innych – a tak naprawdę polepszała swój byt, żerując na bogatej koleżance. Plusa zdobyła za miłość do młodszej siostry.

Może Srebrna dziewczyna wcale nie powinna być o RZECZACH. Może powinna być o UCZYNKACH, o których strach jest pomyśleć.