Katarzyna Łochowska/ Listopad 22, 2018/ RECENZJA

Nie starczyłoby palców u rąk i nóg, by policzyć książki z biurowym romansem w tle. Szef, pracownica, zakazana miłość, a do tego komplikacje, które pojawiają się na drodze naszych bohaterów i jeszcze bardziej ich dobijają. Skandal nie różni się od podobnych tematycznie powieści. Początkowo myślałam, że dostanę erotyka z nieskładną fabułą, która będzie nadganiana scenami namiętnej miłości. Okazało się jednak, że powieść L.J. Shen to kawałek dobrej lektury.

Tytuł: Skandal
Seria: Święci grzesznicy
Autor: L.J. Shen
Wydawnictwo: Edipresse Książki

Edie jest dziewczyną, która z pozoru ma wszystko – bogaty ojciec jest w stanie zapewnić jej dostatnie życie. Osiemnastolatka woli jednak spędzać czas ze swoim podejrzanym przyjacielem, a w wolnych chwilach okrada bogatych. Niestety podczas jednego z takich wyczynów zostaje przyłapana przez wspólnika jej ojca, Trenta Rexrotha. Gdy ojciec zmusza ją do pracy w jego biurze, a przy okazji również do szpiegowania Trenta, dziewczyna nie ma wyboru i zbliża się do tego tajemniczego mężczyzny. Dobrze dogaduje się również z jego córką, która do nikogo się nie odzywa. Mimo że Trenta i Edie dzieli piętnaście lat, to jednak łączy ich uczucie silniejsze, niż można sobie wyobrazić. Z takiego układu może wyniknąć jedynie… skandal.

Nie myślcie sobie, że Skandal was jakoś zaskoczy. Jest to przede wszystkim powieść erotyczna – choć przyznaję, że czytałam erotyki z większą liczbą scen miłosnych. Niemniej opiera się na relacji głównych bohaterów, którzy z różnych przyczyn nie mogą być ze sobą. Początkowo nic ich nie łączy, a nawet można powiedzieć, że nie pałają do siebie sympatią. Każdy z nich ma również swoje własne tajemnice i demony, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że Skandal jest takim troszeczkę bardziej wydłużonym harlequinem, co jednak nie umniejsza jego wartości. Uważam, że jest to doskonała lektura, którą można przeczytać szybko i czerpać z niej przyjemność. Historia Edie i Trenta nie jest taka prosta, jak mogłoby się wydawać, choć rzeczywiście wiele jej brakuje.

Skandal, Święci grzesznicy, L.J. Shen, Edipresse Książki, romans, literatura erotyczna, erotyk, literatura kobieca

Edie jest bardzo młodą osobą i przyznaję, że niekiedy nie rozumiałam toku jej rozumowania. Uważam, że jej tajemnicę i problem, który napędza ją do takiego a takiego, a nie innego zachowania, można by rozwiązać na wiele innych sposobów. Pochodzi z rodziny bogatej, ale jak można się domyślać, nie jest szczęśliwa. Tak naprawdę nie ma rodziców – matka nadużywa alkoholu, a ojca interesuje jedynie praca, kolejna kochanka oraz to, w jaki sposób pozbyć się swoich wspólników. Dziewczyna tak naprawdę jest sama, nie licząc jej przyjaciela Szakala, którego z powodzeniem można nazwać prawdziwym niebieskim ptakiem.

Trent Rexroth jest wpływowym człowiekiem, który nawet wśród swoich przyjaciół nie staje się wylewny. Miałam wrażenie, że został stworzony po to, by przyćmiewać Edie. Za każdym razem gdy się pojawiał, był w centrum uwagi. Jednocześnie nie potrafił być ojcem, co na początku było ciekawym zabiegiem. Trent uważał, że prezenty mogą zastąpić bliskość. Niestety autorka nie ukazała zmiany, która nastąpiła w nim na koniec. Nie pokazała, w jaki sposób zmienił swój tok myślenia.

Należy pamiętać, że Skandal jest przede wszystkim powieścią erotyczną i choć na zbliżenie głównych bohaterów trzeba trochę poczekać, to jednak po tym cała fabuła schodzi na dalszy plan, a liczy się jedynie relacja Edie i Trenta. W sumie nie ma się co temu dziwić, ale jednocześnie trochę mnie to zasmuciło, ponieważ autorka stworzyła dobre podwaliny nie tylko do relacji damsko-męskich, ale również opowiedzenia pewnej historii bohaterów – może nawet do stworzenia powieści obyczajowej w wątkiem miłosnym w tle.

Z tym skandalem również bym nie przesadzała. Początkowo myślałam, że związek Trenta i Edie będzie jakoś napiętnowany, wybuchnie prawdziwy chaos. Co ciekawe przyjaciele mężczyzny od początku mu dopingowali, zupełnie jakby Edie nie była nastolatką, a po prostu niezłą dupą do zaliczenia – w sumie tak też została wykreowana. Żony przyjaciół Trenta od razu włączyły ją do swojego kółka różańcowego. Żadnego skandalu nie było. Nie zmienia to jednak faktu, że powieść L.J. Shen to przede wszystkim fikcja literacka, która ma nas na chwilę przenieść do innego świata. I Skandal spełnia swoje zadanie. Myślę, że jest to przyzwoita książka, którą możecie przeczytać w wolnej chwili i oderwać się od rzeczywistości.

W końcu nie taki Skandal straszny… jak można by przypuszczać.

Share this Post