SEZAM TAJEMNIC – JADWIGA BRYCZKOWSKA: Nie wszystko złoto, co się świeci

Sezam tajemnic

Książka trafiła do mnie przez przypadek. Autorka przeglądała internet i natrafiła na Nałogowego Książkoholika. Pomyślała, że to właśnie ja mogłabym zrecenzować jej powieści, by w końcu wypłynęły na światło dzienne, a nie kryły się w ciemnych zakamarkach bibliotek. Wzięłam w ciemno, tym bardziej że dopiero po czasie okazało się, że autorka mieszka o rzut beretem ode mnie. To bardzo miłe uczucie, gdy pisarz wybiera właśnie ciebie z morza innych blogów książkowych. Pani Jadwigo, po lekturze Pani książek stwierdzam, że powinna Pani zaangażować jeszcze kilku blogerów do promocji książek – niech idą w świat i podbijają rynek!

Miśka po śmierci męża musi samotnie wychowywać dorastające bliźnięta, gnieżdżąc się w małym mieszkaniu w Płocku. Kobieta jest jednak pozytywnie nastawiona do życia, co również odziedziczyły po niej dzieci. Nieoczekiwana wiadomość o śmierci teścia i ogromnym spadku wstrząsnęła jednak Miśką. Rodzina dociera do ogromnej posiadłości, a z nóg zwala ich wartość majątku. Dopiero jednak gdy odkrywają tajemniczy sezam, w nim najprzeróżniejsze bogactwa, trup się ściele po okolicy i okazuje się, że na skarby czyhają podstępni Niemcy, ich świat wywraca się do góry nogami. Od szaleństwa Miśkę może uratować tylko pewien nadkomisarz…


Nie ukrywam, że miałam pewne obawy, zanim zaczęłam czytać książkę. Styl autorki ma jednak w sobie coś takiego, że wciąga od pierwszej strony. Akcja początkowo prze do przodu, by w pewnym momencie ruszyć z kopyta. Poznajemy najpierw uroczą Miśkę oraz jeszcze bardziej urocze dzieciaki. Bohaterowie powieścią są dobrze wykreowani, można powiedzieć, że mają wspaniałe osobowości, zupełnie jakby żyli nie tylko na kartach powieści. Bardzo chętnie poznałabym takich ludzi w rzeczywistości, ponieważ nie mogłabym się z nimi nudzić. Miśka jest bardzo dobrą matką, która mimo przeciwności losu, nie straciła wiary w ludzkość i potrafi nie raz zaskoczyć czytelnika. Jolka i Rafał nadawali powieści takiego koloru, humoru i nieprzewidywalności, że z utęsknieniem czekałam na każdy ich występ.


Akcja rozpoczyna się, gdy rodzina dociera do Pogorzelisk i po kolei odkrywa tajemnice ogromniej posiadłości. Oczywiście największą atrakcją jest sezam, w którym ukryte są skarby zrabowane podczas II wojny światowej, a na które nie jeden muzealny kustosz ostrzy sobie zęby, Na nieszczęście Miśki chrapkę na bogactwo ma również pewien Niemiec, któremu to teść kobiety zwędził skarby sprzed nosa. Cała historia została bardzo ciekawie przedstawiona przez autorkę. Z uwagą śledzimy fabułę powieści i odkrywany kolejne tajemnice Pogorzelisk. Dodatkowo zawsze możemy liczyć na pomysłowość bohaterów, którzy lepiej lub gorzej starają się uchronić skarby, co często i tak jest kwestią czystego przypadku.


Bardzo podobał mi się styl autorki, dzięki któremu powieść czytało się z wielką przyjemnością. Dialogi bohaterów bawią, dla niejednego polonisty zdania będą miodem dla uszu. Od razu muszę zaznaczyć, że książka będzie idealna dla wymagających czytelników, mogę nawet powiedzieć, że ktoś mało wykształcony (nie podoba mi się, jak to brzmi, ale chodzi mi na przykład o dzieci, które jeszcze nie zdobyły odpowiedniego wykształcenia) nie zrozumie tego, co autorka chciała przekazać. Niektóre słowa mogą wydać się archaiczne lub podniosłe, ale właśnie to tak bardzo w stylu autorki mnie urzekło. Już dawno nie spotkałam się z pisarzem, który tak dużo uwagi poświęciłby językowi.


Niestety doszukałam się minusów, a jednym z nich jest nadmiar opisów. Czasem miałam wrażenie, że autorka zbyt wiele chciała przekazać za jednym razem, co w połączeniu z trudnym stylem skutkowało tym, że zwyczajnie gubiłam wątek. Takie długie opisy często przerywały wartkie dialogi, sprawiając, że powieść była trochę rozwlekła. Może wypadałoby zastanowić się nad tym, co w książce jest potrzebne, część opisów włożyć w usta bohaterów, a resztę zwyczajnie umieścić w miejscach, gdzie rzeczywiście są one przydatne. To z pewnością sprawiłoby, że powieść byłaby bardziej przystępna.

Sezam tajemnic


Nie zmienia to jednak faktu, że jako debiut Sezam tajemnic, jest niezwykle udany. Widać, że autorka ma potencjał i mam nadzieję, że go nie zmarnuje. Ciekawa historia, bohaterowie, których po prostu się lubi, tajemnice, intrygi i odrobina kryminału – to wszystko sprawia, że wymagający czytelnik powinien sięgnąć po książkę, ponieważ z pewnością się nie zawiedzie. Widać, że na autorkę wpływ miała Joanna Chmielewska i fani tej pisarki również znajdą coś dla siebie w twórczości Jadwigi Bryczkowskiej. Ja spotkanie z tą autorką uważam za bardzo udane.

Za książkę dziękuję autorce – Jadwidze Bryczkowskiej