PIERWSZE ZDANIE: W biblioteczce Nałogowego #3

pierwsze zdanie

Moja obsesja na punkcie pierwszych zdań wciąż trwa. I powoli osiąga stan co najmniej… niepokojący. Mam nadzieję, że dzięki tym wpisom, Wy również czerpiecie radość z czytania pierwszych zdań 😉 Bardzo trudno było mi wybrać pierwsze miejsce. dzisiejsze zdania naprawdę są wyjątkowe i zaczerpnięte nie tylko z literatury współczesnej, ale również z klasyki. Nie przedłużając, oto zestawienie tego miesiąca.

#5

Ostatnie, jedenaste uderzenie ratuszowego zegara rozchodziło się powoli w drżących falach powietrza.

Marek Krajewski – Erynie

#4

Nie chodzi tutaj – u kaduka! – o herb ani o szeregi przodków podgolonych, z sarmackimi wąsami i przy karabelach – ani wydekoltowane prababki w fiokach.

Stefan Żeromski – Przedwiośnie

#3

Julia stała wprawdzie na balkonie, ale pod tymże balkonem nikt na nią nie czekał.

Magdalena Witkiewicz – Szkoła żon

#2

Stephen czuł błoto w ustach, szlam napierający mu na powieki i wdzierający się do nosa niczym robaki.

Philippa Gregory – Żona oficera

#1

W końcu nadszedł dzień, w którym miało umrzeć tysiąc marzeń i narodzić się miał jeden sen.

Mary E. Pearson – Fałszywy Pocałunek

 

12To taki zwiastun, który daje czytelnikowi do zrozumienia, że przed nim jeszcze wiele przygód, które przeżyje podczas czytania powieści. To pierwsze zdanie doskonale spełnia swoje zadanie.

Tradycyjnie czekam na Wasze komentarze, w których podzielicie się swoimi pierwszymi zdaniami.

pierwsze zdanie