PARSZYWA TRZYNASTKA: Morfeusz, Edward i Reading is my Superpower!

Trzynastka

Wiecie, jak to jest? Wpadnie Wam do głowy jakiś pomysł i z zaangażowaniem go realizujecie. Czekacie na efekty i wtedy zaczynają się wątpliwości. Powiem Wam, że ja również miałam wątpliwości po wysłaniu pierwszych pytań do Parszywej Trzynastki. Bałam się, że pomysł nie wypali. Przyszły jednak pierwsze pytania, a ja po ich przeczytaniu wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Dlaczego? Bo dzięki temu mogę poznać wspaniałych ludzi. Ludzi, którzy tak samo lub zupełnie inaczej patrzą na świat. Ludzi, z którymi się zgadzam, których wypowiedzi wywołują mój uśmiech lub zwyczajnie dają do myślenia. Zapraszam na pierwszą odsłonę Parszywej Trzynastki.

Rozmawiamy z Julią z bloga Reading is my Superpower.

#1

Trzy słowa, które najbardziej Cię opisują.

Miałam problem z tym pytaniem, więc poprosiłam przyjaciółkę o wsparcie. Napisała, że według niej jestem zorganizowana, wysportowana i kochająca. Nie mam pojęcia, co miała na myśli, ale już trochę mnie zna, więc pewnie coś jest na rzeczy.

#2

Z czego jesteś w stanie zrezygnować i do czego jesteś zdolna, jeśli miałoby to pomóc drugiemu człowiekowi?

Kurczę, te pytania naprawdę są trudne! W co ja się wpakowałam? 😀 Myślę, że wszystko zależy od tego, komu miałoby to pomóc. Jestem osobą, która do każdego wyciągnie pomocną dłoń, ale nie będę ściemniać, że wskoczyłabym pod nadjeżdżający autobus, żeby ratować osobę, której szczerze nie znoszę. Co innego, jeśli chodziłoby o osoby naprawdę mi bliskie. Co prawda spod rozpędzonego jeszcze nie musiałam nikogo ratować (i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała), ale zdarzyło mi się zorganizować wycieczkę do innego miasta, żeby zobaczyć uśmiech mojego brata, albo biec kilka kilometrów w deszczu, żeby dotrzeć do szpitala, w którym leży moja przyjaciółka.

#3

Opisz typ człowieka, który najbardziej Cię irytuje.

Mam nadzieję, że nie wyjdę na totalną arogantkę, ale najbardziej irytują mnie głupi ludzie. Wiele cech charakteru mnie drażni, ale gdy widzę osobę, która jest po prostu tępa jak but i jeszcze się z tym obnosi, żeby być „fajną i zabawną” to mam ochotę wydłubać sobie mózg łyżeczką.

#4

W radiu leci Twoja ulubiona piosenka. Co widzisz, kiedy zamkniesz oczy i wsłuchasz się w nią?

Z większością moich ulubionych piosenek wiążą się jakieś ciekawe wspomnienia, więc zamykam oczy, wsłuchuję się w muzykę i odtwarzam je w pamięci. Czasami również układam sobie w głowie „teledysk” do piosenki ze scenek z mojego ulubionego serialu. To wcale nie jest dziwne, prawda?

#5

Czego najbardziej żałujesz w swoim dotychczasowym życiu?

Długo nad tym myślałam, ale z radością mogę powiedzieć, że niczego. Pewnie są jakieś sytuacje, których kiedyś żałowałam, ale chyba jednak nie były aż tak ważne, skoro teraz nie potrafię ich sobie przypomnieć.

#6

Staje przed Tobą Morfeusz z Matrixa i oferuje dwie pigułki. Czerwona przenosi Cię w przeszłość i pozwala ją zmienić, ale nie wiesz, w jaki sposób zmiany wpłyną na Ciebie w przyszłości. Niebieska pokazuje Ci Twoją przyszłość, ale nie pozwala nic w niej zmienić. Którą wybierasz i dlaczego?

Mogę nie wybierać żadnej? Bałabym się zmieniać przyszłość, bo mimo problemów jestem zadowolona z mojego obecnego życia i nie chciałabym go stracić. Oglądanie mojego przyszłego życia byłoby jak spoilerowanie sobie książki i odebranie sobie całej zabawy z jej odkrywania, więc tego również nie chciałabym zrobić.

#7

Z bohaterami której książki/filmu/serialu chciałabyś przeżyć największą przygodę? Obiektywnie analizując siebie, opisz, co mogłabyś z nimi robić i w jaki sposób im pomóc.

Moją pierwszą myślą było dołączenie do Kiliana Jonesa z Once Upon a Time na pokładzie Jolly Rogera, ale potem sobie przypomniałam, że mordowanie i plądrowanie nie jest na szczycie listy moich talentów. Moją kolejną myślą był Doktor Who. Wizja przemierzania czasu i przestrzeni jest bardzo kusząca, ale jak już mówiłam, nie jestem najlepsza w mordowaniu, a tym bardziej kosmitów. Po długim namyśle doszłam do wniosku, że może byłabym dobra w tropieniu morderców. Wyobraźcie sobie książkoholiczkę, która rozwiązuje zagadki kryminalne z bohaterami serialu Castle. To byłoby niesamowite! Główny bohater jest pisarzem, który współpracuje z policjantką, więc świetne wpasowałabym się do tego towarzystwa.

#8

Opisz scenę/zdarzenie, która zawsze wywołuje Twoje łzy.

Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy może ktoś z Was również, ale czasami mam ochotę sobie popłakać. Zawsze w takiej chwili sięgam po ostatni tom trylogii Ostatnia spowiedź. Ostatnie rozdziały czytałam już dziesiątki razy, a i tak za każdym razem wylewam morze łez.

#9

Przychodzi do Ciebie Edward (tak, ten, o którym myślisz :)) i mówi, że tak naprawdę to Ty jesteś jego Bellą. Co robisz? Jak reagujesz? Co się dzieje potem?

– Edward, wiem, że czasem mam problemy z koordynacją ruchową, ale to nie znaczy, że jestem Bellą, ok? Lepiej już zacznij uciekać, bo za chwilę Peeta wraca z piekarni, a uwierz mi, nie chciałbyś oberwać jego bagietką.

#10

Colleen Hoover dzwoni do Ciebie i mówi, że jej kolejna książka będzie opisywać Twoje życie. Czy będzie to bestseller?

Colleen Hoover ma niebywały talent do kreowania męskich bohaterów, więc jeśli postawiłaby na mojej drodze chłopaka pokroju Owena z Confess, albo Holdera z Hopeless mogłoby być naprawdę ciekawie. Historia miłosna blogerki książkowej? Chętnie bym coś takiego przeczytała! Colleen, zabieraj się do pisania!

#11

Co daje Ci szczęście?

Rodzina, przyjaciele, książki, seriale, blog, Lana Parrila, deszcz, siatkówka, Josh Hutcherson, muzyka, kawa, akcent Toma Ellisa, podróże, moje łóżko, zakupy, Ed Sheeran, filmy, Boże Narodzenie.

#12

Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

Uprzedzam, że jeśli ktoś zada mi to pytanie w przyszłym miesiącu, to odpowiedź może być całkowicie inna, ale w momencie, w którym to piszę, widzę dwudziestosiedmioletnią absolwentkę filologii polskiej, która pracuje w szkole i zaraża dzieci miłością do czytania i pisania.

#13

Miłość to…

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty.
To też nie diabeł rogaty.
Ani miłość kiedy jedno płacze
a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe, duże.
Ale miłość – kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze.

Zanim pójdę – Happysad

P.S. Uwielbiam ten zespół!

 

Piszcie w komentarzach Wasze odczucia po odsłonie pierwszej Parszywej Trzynastki i oczywiście odwiedzajcie bloga Julki. Ja już zaglądam tam regularnie i myślę, że rozpracowała wszystkie parszywe pytania na 5+

 

 

  • Te pytania są faktycznie parszywe! Też uwielbiam Happysad!

    • Katarzyna Łochowska

      Takie miały być! 😀

      • Swoją drogą – doszedł do Ciebie mój mail? Ze zgłoszeniem?

        • Katarzyna Łochowska

          A możesz podać nazwę bloga? Bo mam całą listę 😉

          • Nieuleczalny Książkoholizm.

          • Katarzyna Łochowska

            Mam 😀 Spisałam listę, dlatego pytania lecą do każdego w kolejności, żebym się nie pogubiła 😉

          • super 🙂

  • Joanna Nowak

    Super pytania, jeszcze lepsze odpowiedzi, ciekawe jak ja bym się w nich sprawdziła? Pozdrawiam Asia z ucztadladuszy.blogspot.com

    • Katarzyna Łochowska

      Jeśli jeszcze się nie zgłosiłaś, a masz ochotę, to zapraszam 🙂 Zawsze można się zgłosić 😉

      • Joanna Nowak

        W takim razie z miłą chęcią się zgłaszam 🙂

  • Fajne pytanie, nie znaczy, że nie parszywe 🙂

    • Katarzyna Łochowska

      Te parszywe są najlepsze 😉

  • Julia Armanowska

    Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za możliwość udziału 😉 Efekt końcowy jest świetny!

    • Katarzyna Łochowska

      To ja dziękuję 😀 Nie myślałam, że wyjdzie aż tak świetnie 😉 Super się spisałaś.

  • Rewelacyjny pomysł! Uwielbiam poznawać innych. 🙂

    • Katarzyna Łochowska

      Ja również 😉 A ten sposób wydaje się bardzo dobry.

  • Angie Rose

    Wiem, kto jej podpowiadał w kwestii tych cech! haha :p
    Byłam bardzo ciekawa tego wywiadu, ale Julka nic nie chciałam mi wcześniej pokazać. W każdym razie bardzo ciekawe pytania i ogólnie pomysł na posty :p

    • Katarzyna Łochowska

      Czasem trzeba pomóc 😉 Mam nadzieję, że nie braknie mi weny do Trzynastek 🙂