Dzisiaj empatia jest passé…

empatia

Wiecie, dlaczego zazwyczaj obrywam po tyłku? Jestem za bardzo empatyczna. Pewnie się zastanawiacie, czym ta cała empatia jest. Spieszę z wyjaśnieniem, bo chyba nie wszyscy wiedzą, z czym empatię się je. Najzwyklej mówiąc, jest to zdolność odczuwania emocji lub postawienia się w sytuacji, w której znalazła się druga osoba. Proste? Logiczne? No chyba nie za bardzo… Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo czasem mam ochotę […]

PIERWSZE ZDANIE: W biblioteczce Nałogowego #3

pierwsze zdanie

Moja obsesja na punkcie pierwszych zdań wciąż trwa. I powoli osiąga stan co najmniej… niepokojący. Mam nadzieję, że dzięki tym wpisom, Wy również czerpiecie radość z czytania pierwszych zdań 😉 Bardzo trudno było mi wybrać pierwsze miejsce. dzisiejsze zdania naprawdę są wyjątkowe i zaczerpnięte nie tylko z literatury współczesnej, ale również z klasyki. Nie przedłużając, oto zestawienie tego miesiąca.

CZASAMI KŁAMIĘ – ALICE FEENEY: Jak dwa ziarnka groszku…

SometimesILie Booktour Banner 1 - CZASAMI KŁAMIĘ – ALICE FEENEY: Jak dwa ziarnka groszku...

Leżysz, ale nie możesz się poruszyć. Słyszysz, ale nie mówisz. Myślisz, ale nie pamiętasz. No tak… Czasami też kłamiesz. Wyobraź sobie, że budzisz się w szpitalnej sali i nie wiesz, co ci się stało. Jesteś w śpiączce, a każda kolejna sekunda staje się wiecznością. Jedyne, co możesz robić, to zastanawiać się nad swoją przeszłością i wspominać dawne lata. Jest jednak haczyk. Nie możesz pogubić się w swoich kłamstwach.

Czytać każdy może… trochę lepiej lub gorzej

Czytać

W 2015 roku opublikowano artykuł o tym, że Polacy nie czytają ze zrozumieniem. Według OECD nasze krytyczne myślenie i rozumienie tego, co czytamy, jest… symboliczne. Ciekawe, czy byliby bardzo rozczarowani, gdyby przeprowadzili te badania również w tym roku.

Dlaczego piszę recenzje książek

recenzje

Ostatnio bardzo często spotykam się z opinią, że recenzje książek tak prawdę do niczego nie służą i mają jedynie sprawić autorowi przyjemność. Poczułam się urażona. Co ja jestem? Darmowy uszczęśliwiacz? Zabawka zrodzona z potrzeby przyjemności? Po co siedzę i czytam te wszystkie książki, a potem jeszcze zadaję sobie trud wyskrobania o nich jakiś logicznych zdań? Otóż myślałam, że recenzje jednak do czegoś się przydają. Hej, mam propozycję. Może […]

NAJTWARDSZA STAL – SCARLETT COLE: Najtwardsza stal wykuwa się w najgorętszym ogniu

Najtwardsza

Jeden dzień. Tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, choć początkowo miałam wiele obaw. Jak zwykle zresztą. Jeśli chodzi o książki tego typu, to w mojej głowie rodzi się obawa, że jednak ta nie dorówna poprzedniczce, znudzi mnie niemiłosiernie, a na dodatek znów będę musiała czytać o tym samym. Niestety, jeśli chodzi o literaturę obyczajową i romanse to jak bardzo lubię je czytać, tym bardziej przeraża mnie źle […]

PROJEKTANTKA: Zemsta, miłość i film, do którego wracam

Projektantka

Niewiele jest filmów, do których wracam i nie chodzi mi tutaj o oglądanie filmu pięćdziesiąty raz tylko dlatego, że nic innego nie leci w telewizji. Chodzi mi o film, który odpalam z przyjemnością i co jakiś czas przypominam sobie, co tak naprawdę mnie w nim zauroczyło. I mogę szczerze powiedzieć, że za każdym razem odkrywam coś nowego. Projektantka to kino, w którym nie znajdziemy zawrotnej akcji, krew nie leje się strumieniami i nikt nie strzela laserem […]

REBEL – PAULINA MŁYNARSKA: Feminizm, prawda, gorszy sort

Rebel

Z racji tego, że poniekąd moim życiem rządzi felieton i bardzo lubię posługiwać się tą formą pisemną, często czytam felietony innych autorów. Musicie wiedzieć, że jest to bardzo przyjemna forma, w której można ironizować, a przez to większość sądzi, że napisanie takiego felietoniku – tu zdrobnienie zamierzone, ponieważ felietony rzeczywiście nie powinny być za bardzo obszerne – jest niezwykle proste. Nic bardziej mylnego…

Książkowi aferzyści, czyli bloger z pisarzem biorą się za bary

Świnia

Oj, zaraz się tu wszyscy na mnie pogniewają. Pisarz to jednak „świnia”. Tylko taka z talentem. Tak miał brzmieć pierwszy tytuł tego wpisu i zdaję sobie sprawę, że pewnie przyciągnąłby rzeszę odbiorców. Uznałam jednak, że rzesza mi wcale do szczęścia niepotrzebna i nie chcę mieć tutaj śmietnika komentarzy, w którym zalazłabym pewnie piękne sformułowania, dotyczące mojego „niskiego” stylu, bo i takie się już zdarzały, gdy nie wstrzeliłam się w kanon. […]

PARSZYWA TRZYNASTKA: Mocno subiektywnie o życiu, przyjaźni i idiotach

Parszywa

Zanim się obejrzałam, Parszywa Trzynastka na dobre zagościła w moim i Waszym życiu. Lubię wysłuchiwać Waszych skarg dotyczących parszywych pytań i… proszę o więcej! Nawet nie wiecie, jakie to fajne poczytać o tym, że człowiek przyczynił się do wysilenia czyichś szarych komórek. Gdybym mogła, to Parszywa Trzynastka byłaby publikowana w każdym tygodniu, ale… No wiecie. Oczekiwanie zwiększa apetyt. Muszę powiedzieć, że tworzenie dla Was pytań to naprawdę wielka frajda, […]