Katarzyna Łochowska/ Lipiec 23, 2018/ RECENZJA

Wiecie, że pierwszy tom książki Ogród Zuzanny miał premierę 31 stycznia, a ja po jego przeczytaniu zastanawiałam się, ile będę musiała czekać na kolejną część. Rok? Dwa lata? A tu dostaję maila z informacją, że książka już jest i zaraz trafi do mnie, i będę mogła ją przeczytać, i powiedzieć Wam przed premierą, że jest powalająca i… rozbrajająca!

Tytuł: Ogród Zuzanny. Odważ się kochać
Autor: Jagna Kaczanowska i Justyna Bednarek
Wydawnictwo: W.A.B
PREMIERA: 01.08.2018

Po raz kolejny przenosimy się do Starej Leśnej i poznajemy losy kolejnych bohaterów. Tym razem prym w miłosnych perypetiach wiedzie Wiola – przyjaciółka Zuzanny. Dziewczyna zmaga się z trudną przeszłością, która ma wpływ na kształtowanie jej związków. Dlatego mimo urzekającej urody i radosnego podejścia do życia nie potrafi znaleźć odpowiedniego i opiekuńczego mężczyzny, a każdy jej związek kończy się bolesnym rozczarowaniem. Gdy na horyzoncie majaczy szansa na wielką miłość a na progu Wioli staje tajemniczy prezes i troskliwy weterynarz, Starą Leśną wstrząsa makabryczna zbrodnia. Wiadomo jednak, że morderca nie ukryje się przed mieszkańcami.

Niech Was nie zmyli mój opis, ponieważ ta część nie obraca się głównie wokół Wioli, choć można ją uznać za jedną z głównych bohaterek. Ogród Zuzanny. Odważ się kochać jest tak naprawdę o wszystkich, dlatego, jeśli nie czytaliście pierwszej części, to koniecznie musicie to nadrobić. Wielu bohaterów, których jedynie poznaliśmy w tomie pierwszym, tutaj miało szansę, by się wykazać. I rzeczywiście muszę przyznać, że taki zabieg autorek bardzo mi się podoba, ponieważ przywiązałam się niesamowicie do każdego mieszkańca Starej Leśnej.

Głównym plusem tej książki jest to, że każdy bohater ma swoją własną historię, a do tego również problemy, troski, pomysły i co tylko chcecie. Chciałoby się wręcz powiedzieć, że to żywcem skopiowani ludzie żyjący gdzieś w Polsce, co w rezultacie daje nam bardzo realistycznych i do szpiku kości prawdziwych bohaterów. Chyba jedynym, co może podważyć to stwierdzenie, jest ich pozytywne nastawienie, bo trzeba przyznać, że indywidualistami to oni są i to nie małymi. Dodajcie to tego masę zabawnych sytuacji, niekonwencjonalne poczucie humoru oraz zwariowane pomysły i macie cały obraz społeczeństwa Starej Leśnej.

Ogród Zuzanny, Odważ się kochać, Jagna Kaczanowska, Justyna Bednarek, Wydawnictwo W.A.B, przedpremierowo, romans, literatura kobieca, obyczajowe,

Ogród Zuzanny tom drugi jest powieścią tak bardzo ciepłą i swojską, że za każdym razem, gdy na nią spoglądam, robi mi się przyjemnie i chciałabym się przenieść do tego miasteczka. Nie zabrakło również łez bohaterów, bo mimo że razem sobie szczęśliwie egzystują, to jednak upadki, liczne potknięcia i zwyczajne kłody rzucane pod nogi ich umacniają. To właśnie wtedy najlepiej widać ich solidarność i chęć niesienia pomocy. Nie zabrakło osobistych tragedii – mnie osobiście najbardziej chwyciła za serce przemiana Wioli i droga, którą musiała pokonać, by w końcu zaznać szczęścia. Co ciekawe – Ogród Zuzanny. Odważ się kochać wcale się nie kończy, a nawet pozostawia czytelnika z jeszcze większymi niewiadomymi niż na początku. Myślę, że to doskonały wstęp do kolejnej części – oczko do autorek 😉

Jeśli miałabym się do czegokolwiek przyczepić, to jednak za mało w tym tomie było Zuzanny i Adama – chętnie dowiedziałabym się więcej o konfrontacji z żoną mężczyzny, a nawet miałam cichą nadzieję, że była Adama się pojawi i trochę namiesza. Niemniej jednak nie wszystko jeszcze stracone, a tajemnicza zbrodnia w zupełności wynagrodziła mi braki. Jak możecie się domyślać, z mieszkańcami Starej Leśnej nic nie jest łatwe i zawsze trzeba trochę namieszać, by na końcu móc czerpać satysfakcję z wyjaśnienia sytuacji.

Ja zakochałam się w atmosferze tej powieści. Kupcie mi tam dom, a chętnie wpasuję się w klimat, nawet poświęcę moje dobre zdrowie psychiczne, wątrobę przygotuję na domowe nalewki, a jak będzie trzeba to kupię jakiś ekstrawagancki kapelusz i będę chodzić po ulicy, a co tam! Świnię też przygarnę jakby co. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu, więc Panie Autorki puszczam do Was porozumiewawcze oko…

Ogród Zuzanny ma jeszcze plusa za miłość do zwierząt. Popieram!