LISTA NIEOBECNOŚCI – MICHAŁ P. URBANIAK: O bólu, który w sobie nosimy

PSX 20200802 210227 scaled - LISTA NIEOBECNOŚCI – MICHAŁ P. URBANIAK: O bólu, który w sobie nosimy

Ta powieść jest niesamowita, a fakt, że to debiut literacki, odbiera mi mowę. Już dawno przez moje ręce nie przewinęła się tak dobra książka, głęboka, pełna emocji, ale takich smutnych, przeszywających. Pełna wewnętrznego bólu bohaterów, ich walki z niezrozumieniem przez otaczający świat i rzeczywistość, walki z demonami, odciskającymi piętno na ludzkiej psychice. Ten tytuł na długo pozostanie w mojej pamięci, jednak smuci mnie fakt, że przeszedł bez echa przez media społecznościowe, trochę zbyt cicho i niepostrzeżenie, w stosunku do tego, co ma do zaoferowania.

Tytuł: Lista nieobecności
Autor: Michał Paweł Urbaniak
Wydawnictwo: MOVA

Punktem wyjściowym dla całej fabuły jest śmierć Artura Hnata. Wszystko, co zostało tu opisane, jest podzielone na wydarzenia „przed” i „po” jego śmierci. Właściwie jest to rozsypanka wydarzeń, a autor żongluje nimi na przestrzeni kilku, a nawet kilkunastu lat. Treść Listy nieobecności nie jest utrzymana w ciągu przyczynowo-skutkowym, jest to zlepek wątków i wspomnień pomieszanych, przeplatających się, przenikających wzajemnie, zarówno w czasie, jak i między losami bohaterów. Mam wrażenie, że gdybym pocięła tę historię na pojedyncze kawałki, byłabym w stanie ułożyć bardziej logiczną całość. Zdecydowanie należę do osób, które wolą czytać wydarzenia od punktu A do punktu B, chronologicznie, ale nie o logikę tu chodzi. Myślę, że wówczas powieść straciłaby cały swój urok. Czytanie w takiej formie wymagało ode mnie nie lada wysiłku intelektualnego, łączenia elementów, rozplątania pogmatwanych nitek. Poza tym ten zamierzony chaos, przeskakiwanie od jednego bohatera do drugiego, podkreśla klimat powieści, pełen mroku, niepokoju i czerni.

813091 352x500 - LISTA NIEOBECNOŚCI – MICHAŁ P. URBANIAK: O bólu, który w sobie nosimy

Jeżeli jesteśmy przy bohaterach, to warto wspomnieć, że jest ich kilku, mocno złożonych, a każdy niesie „swój krzyż”. Wspomniany już Artur, jest przepełniony bólem i stratą, jego obie siostry zmarły jako kilkulatki. Mimo że jest już dojrzałym mężczyzną i założył własną rodzinę, nie może poradzić sobie z tą tragedią. Żyje w przekonaniu o nieuchronnej śmierci, zdaje się wręcz na nią czekać. Zuzanna, żona Artura, to oschła, pozbawiona empatii kobieta, głośno mówiąca o tym, że nigdy nie chciała mieć dzieci. Ograniczają ją, pozbawiają oddechu, niczym kamienie uwiązane u szyi, ciągną ją w dół. Paradoksalnie jest dobrą matką, poprawną, ale czy to wystarczy? Jej syn z pierwszego małżeństwa, Krzysztof, został przez nią skrzywdzony psychicznie. Ponieważ matka nigdy go nie kochała, on sam również nie jest zdolny do miłości, choć bardzo jej pragnie. Wplątał się w toksyczny związek z Jakubem, który dzieje się jakby wbrew jego woli. Uczy się homoseksualnej bliskości, jednocześnie się jej wstydząc i zaprzeczając. Czuje się przytłoczony uczuciami partnera, jego rozchwianą osobowością i słabością. Jakub to z kolei bardzo krucha i mocno zagubiona istota, jego orientacja nie została zaakceptowana przez rodziców. Myślę, że z tego powodu ma bardzo niską samoocenę, jest wrażliwy, potrzebuje ciągłej aprobaty i atencji, próbował popełnić samobójstwo, a pod wpływem stresu samookalecza się.

Jak widać, w książce na pierwszy plan wysuwają się osoby, a nie wydarzenia, mamy do czynienia z głębokim i rozbudowanym studium psychologicznym bohaterów. Język, jakim napisana jest Lista nieobecności to prawdziwa uczta dla czytelnika, poetycki, z piękną, poprawną polszczyzną, cudownymi porównaniami. Widać, że autor lubi bawić się słowem, potrafi nim wyrazić ekspresję, całość jest bardzo przemyślana.

Jestem przekonana, że Lista nieobecności będzie jedną z ważniejszych dla mnie książek, przeczytanych w tym roku. Jest tak inna od tego, co obecnie serwuje nam literatura. Jest ambitna, mądra, poruszająca ważne tematy, od których często odwracamy oczy. Jest również genialnie napisana pod kątem językowym, a pióro i warsztat autora wręcz zachwyca. Trudno uwierzyć, że jest on dopiero na początku swej pisarskiej drogi. Uważam, że jest wielu twórców, którzy mając wieloletnie już doświadczenie, nigdy nie osiągną takiego poziomu. Michał Paweł Urbaniak – zapamiętajcie to nazwisko, bo będzie o nim głośno.

Za egzemplarz dziękujemy Księgarni Tania Książka. Zachęcamy do zapoznania się z NOWOŚCIAMI

TaniaKsiazka logo - LISTA NIEOBECNOŚCI – MICHAŁ P. URBANIAK: O bólu, który w sobie nosimy

Leave a Reply

%d bloggers like this: