PROJEKTANTKA: Zemsta, miłość i film, do którego wracam

Projektantka

Niewiele jest filmów, do których wracam i nie chodzi mi tutaj o oglądanie filmu pięćdziesiąty raz tylko dlatego, że nic innego nie leci w telewizji. Chodzi mi o film, który odpalam z przyjemnością i co jakiś czas przypominam sobie, co tak naprawdę mnie w nim zauroczyło. I mogę szczerze powiedzieć, że za każdym razem odkrywam coś nowego. Projektantka to kino, w którym nie znajdziemy zawrotnej akcji, krew nie leje się strumieniami i nikt nie strzela laserem […]

Najpierw mnie porwali, potem zniewoli, a na koniec się zakochałam – o k-dramach słów kilka

Korean Dramas

Przyznaję się. Możecie wykonać wyrok bez orzekania winy. Oglądam koreańskie dramy i jest mi z tym bardzo dobrze. Nie jestem jednak sama. Mam wspólnika, który mnie wciągnął. Powołuję na świadka Gosiarellę, która mnie do tego nakłoniła. Dowody znajdziecie na jej blogu, ale ostrzegam, że każdy wpis jest radioaktywny. To wirus. Wnika w człowieka, siejąc spustoszenie i zmuszając do włączenia kolejnego odcinka. Ja już się zaraziłam, ale Wy macie jeszcze nieskalane duszyczki. […]

LUCIFER: Czy wciąż go uwielbiam? UPDATE

Lucifer

Na poprzednim blogu pojawił się wpis o serialu Lucifer i w związku z tym, że w październiku będziemy mogli oglądać już trzeci sezon podbojów niesamowitego diabła, uznałam, że to dobra pora na update tamtego wpisu. Dlaczego? Jestem ciekawa, czy od tamtego czasu Luckowi przybyło widzów i co o nim sądzą inni. Moja opinia jest bardzo subiektywna, ale zabijcie mnie, nie zamierzam żałować za grzechy.