WINA – PIOTR WÓJCIK: Czy grzechy przeszłości ulegają przedawnieniu?

PSX 20200331 200627 scaled - WINA – PIOTR WÓJCIK: Czy grzechy przeszłości ulegają przedawnieniu?

Biorę do ręki książkę i pierwsze co widzę, to zakrwawione, mocno zaciśnięte na różańcu dłonie. Reszta postaci pozostaje ukryta w mroku. Obracam książkę i pierwsze co czytam, to „elektryzujący debiut literacki”. Takie hasła widziałam już wiele razy i niejednokrotnie pomimo mocnych zapewnień siłą rzeczy pozostałam oporna na zachwalaną historię. Tym razem już od początku czuję się w jakiś sposób zaintrygowana, chociażby czernią samej okładki, która daje wrażenie trzymania w rękach czegoś brudnego, niepokojącego, budzącego grozę. Więc do rzeczy, zobaczmy czyja to była wina?

Tytuł: Wina
Autor: Piotr Wójcik
Seria: Metropolia
Wydawnictwo: Dragon

Piotr Wójcik bez przysłowiowego owijania w bawełnę już od pierwszej strony w niezwykle barwny sposób pojedynczo przedstawia poszczególnych bohaterów i tym sposobem zaprasza do swojej mrocznej historii. Postacie są do bólu rzeczywiste, z ich rozczochraną fryzurą, ciętym językiem, czy grzeszkami, których dopuścili się w przeszłości. Zaczyna się ich lubić lub pojawia się bliżej niesprecyzowana niechęć. Intrygują Cię, pozostawiają zupełnie obojętnym lub wzbudzają uczucia, które przy każdym kontakcie podnoszą przysłowiowe ciśnienie. Kiedy myślisz, że masz już kompletny obraz danej osoby, do gry nagle wkracza kolejna postać, która rzuca nieco innego światła na całość i odczucia ewoluują, a sama Wina z każdą kolejną przeczytaną stroną staje się coraz bardziej pojemnym słowem.

wina b iext54929088 - WINA – PIOTR WÓJCIK: Czy grzechy przeszłości ulegają przedawnieniu?

Autor umiejscowił historię na Górnym Śląsku, a zastosowane opisy w bardzo obrazowy sposób przybliżają czytelnikowi realia współistnienia pomiędzy nowoczesnymi osiedlami zarezerwowanymi tylko dla bogatej części społeczeństwa, obskurnymi kamienicami na obrzeżach miast, gdzie zapuszczają się tylko ci, którzy szukają problemów, a komisariatem policji, która za wszelką cenę musi pokazać swoją skuteczność.

Książka podzielona jest na cztery dni, podczas których rozgrywa się akcja mająca na celu ustalić/potwierdzić, czyją winą jest odebranie życia lokalnemu proboszczowi, który miał tyle samo zagorzałych zwolenników, co zacietrzewionych przeciwników. Choć od początku sprawa wydaje się oczywista i jedyne, co należy zrobić, to uporządkować wszystkie fakty, zebrać dowody, ukarać winnego i poinformować opinię publiczną o brawurowej akcji policji, to komisarzowi Pawłowi Góralczykowi ta „łatwość” sprawy nie daje spokoju. Drążenie dla wszystkich oczywistego tematu nie przysparza mu przyjaciół, a wręcz przyczynia się do obudzenia demonów przeszłości. Czy jego policyjna intuicja oparta na wieloletnim doświadczeniu okaże się słuszna, czy tylko wygłupi się w oczach współpracowników?

Czytając książkę, odniosłam się wrażenie, że autor jest doskonałym obserwatorem naszej, delikatnie mówiąc, nie do końca poprawnie działającej rzeczywistości. Choć z pozoru wydaje się, że każdy ma swoją określoną pozycję i rolę do sprawowania, to za tym wszystkim tradycyjne kryją się indywidualne cele, które do swojego ziszczenia potrzebują układów. I tak jeden układ przechodzi w kolejny, ten pociąga za sobą szereg kolejnych wydarzeń i tym sposobem widoczne realia zbudowane są na sieci delikatnych zależności. Wystarczy jedno potknięcie, jedna zmiana decyzji i całość runie, niczym domek z kart obnażając więcej win, niż się można tego spodziewać.

Jak na debiutancką książkę, to trzeba przyznać, że Piotr Wójcik ze swoją pozycją – Wina wchodzi do gry jako spójny, ukształtowany i ciekawy zawodnik. Fabuła jest przemyślana i w świetny sposób ukazuje wręcz skrajnie różne od siebie środowiska, które tylko z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego. Usadowienie historii w polskich realiach tym bardziej przybliża czytelnikowi odbiór i zrozumienie całości powieści. Do tego podzielenie książki na kolejne dni śledztwa nadają jej pewną dynamikę, poprzez którą można odczuć na karku oddech uciekającego czasu.

Śmiało mogę przyznać, że jeśli seria Metropolia będzie zachowana na podobnym poziomie, to z pewnością będę zainteresowana kolejnymi pozycjami. Na razie na półce już czeka Chemik tego samego autora, więc mam nadzieję, że Piotr Wójcik kolejny raz mnie zelektryzuje.

Za egzemplarz dziękujemy wydawnictwu

83 - WINA – PIOTR WÓJCIK: Czy grzechy przeszłości ulegają przedawnieniu?

1 thought on “WINA – PIOTR WÓJCIK: Czy grzechy przeszłości ulegają przedawnieniu?

  1. nie do końca moja tematyka, ale podoba mi się to, że autor ma wszystko przemyślane i fabuła jest spójna 🙂

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: