ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

PSX 20200321 164943 - ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

Długo kusiły mnie wszelkie gadżety, którymi chwalili się książkoholicy. Zawsze jednak znajdowałam wymówkę, by ich… nie kupić! Zaopatrzyłam się wcześniej w kilka funkcjonalnych zakładek, ale na dobrą sprawę tę funkcję spełniał u mnie każdy inny przedmiot. O POP!ach mogłam jedynie pomarzyć, bo zawsze znalazł się jakiś inny pilniejszy wydatek. Od niedawna przepadłam jednak we wszelkich gadżetach książkowych i przedmiotach, które po prostu „cieszą oko”. Uznałam, że zacznę polecać Wam nie tylko książki, ale również przedmioty, które z nimi mają wiele wspólnego. Od czasu do czasu pojawi się więc taki post.

Może wcale nie macie zamiaru zbierać książkowych gadżetów. Nie chcecie wypełniać swojej przestrzeni takimi przedmiotami. TEN POST I TAK JEST DLA WAS! Wszelkie zakładki, skarpetki, kubki, POP!y czy świeczki, to idealny pomysł na prezent dla książkoholika. Często widzę, że prosicie o polecenie książek, bo chcecie zrobić niespodziankę bliskiej osobie, która przepada za czytaniem. Jest haczyk – nie macie pewności, że wybrana powieść się spodoba. Możecie wtedy śmiało zaopatrzyć książkoholika w kilka pięknych zakładek lub w POP!a. Dzisiaj odsyłam Was do naprawdę wyjątkowej osoby, która ma po prostu dar w ręku. Robi przepiękne zakładki. Możecie ją znaleźć na Instagramie (IG slo.iki) – tam również możecie nawiązać kontakt i wyposażyć się w kilka zachwycających prezentów.

PSX 20200229 105916 - ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

Dzisiaj zaprezentuję trzy zakładki, które użytkuję już od dłuższego czasu. Jedna jest magnetyczną zakładką, którą po prostu uwielbiam. Dwie pozostałe są zalaminowane i zakończone sznureczkiem – u mnie wszystkie zakładki „wiszą” na sznurze od lampek, które oświetlają biblioteczkę. Zakładka magnetyczna jest dwustronna i ma około 7 centymetrów (wymiary dotyczą tych zakładek, które posiadam). Szerokość zakładek zmienia się w zależności od modelu, ale macie pewność, że nie dostaniecie miniaturowego produktu, który do niczego Wam się nie przyda.

cfgh - ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

O ile zakładkę magnetyczną traktuję jak ozdobę, bo jest naprawdę urocza, to z zakładek zalaminowanych korzystam przy każdym czytaniu. Moje zakładki mają od 12 do 13 centymetrów, więc są znacznie większe od magnetycznej. Są cieniutkie, przez co nie „rozsadzają” książki, jak bywa w przypadku przykładowo zakładek metalowych. Żeby je zniszczyć, musiałabym po prostu wziąć nożyczki i je pociąć, bo choć ich nie oszczędzam, to do tej pory nic się z nimi nie stało. Zakładki zalaminowane są jednostronne, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Sznureczek jest przymocowany w taki sposób, że nawet jak gdzieś zakładkę powiesicie, to i tak się nie przekręci „białą” stroną.

mkljnhb - ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

Wiem, że autorka zakładek ma wiele nowych modeli – między innymi księżniczki Disneya, pory roku czy Anię z Zielonego Wzgórza – i może w przyszłości też Wam je zaprezentuję. Śmiało możecie się z nią kontaktować. Jest naprawdę wspaniałą i otwartą osobą, a przede wszystkim uczciwą. Do mnie przesyłka szła jeden dzień! A żebyście zobaczyli kopertę! Prawdziwe dzieło sztuki. To naprawdę miłe, bo od razu domyśliłam się, że jest to ktoś, kto przykłada się do swojej pracy. Zakładki dotarły porządnie zapakowane i w czasie podróży nic im się nie stało. Jestem naprawdę zadowolona. Zakładki stały się ozdobą wnętrza, ponieważ dumnie prezentują się na biblioteczce, a jednocześnie korzystam z nich do woli i nie boję się, że zniszczą się po kilku użyciach.

Odsyłam Was do autorki zakładek. Koniecznie zajrzyjcie na Instagrama, przejrzyjcie prace i jeśli coś Wam wpadnie w oko, to śmiało piszcie i szepnijcie, że przysłał Was Nałogowy Książkoholik 😉 KONTO ==> slo.iki <==

A następny post z tej serii będzie przekonywał Was do zakupu POP!ów

1 thought on “ZAKŁADKI: Zaczynamy przygodę z gadżetami książkoholika

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: