RYSZARD CZAJKOWSKI. PODRÓŻNIK OD ZAWSZE – DAGMARA BOŻEK-ANDRYSZCZAK: Marzenia się spełniają!

20200113 180250 scaled 1 1200x900 - RYSZARD CZAJKOWSKI. PODRÓŻNIK OD ZAWSZE – DAGMARA BOŻEK-ANDRYSZCZAK: Marzenia się spełniają!

W tym roku Mikołaj zrobił mi prawdziwą niespodziankę, ponieważ pod choinką znalazłam książkę, z okładki której nieśmiało uśmiechał się do mnie wysmagany wiatrem tajemniczy mężczyzna. Pierwsza myśl powiodła mnie do Jerzego Kukuczki, którego jestem wielką fanką, ale drugi rzut oka i już wiedziałam, że w tym wypadku mam styczność z inną osobą, choć już ze spojrzenia było widać, że równie hardą i inspirującą swoim życiem. Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze, tak Dagmara Bożek-Andryszczak przedstawiła postać, której opisana historia życia właśnie spoczywała w moich rękach.

Tytuł: Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze
Autor: Dagmara Bożek-Andryszczak

Wydawnictwo: Bezdroża

Odkąd sięgam pamięcią, fascynowały mnie losy ludzi, którzy na trwale zapisali się na kartach historii z powodu swoich życiowych osiągnięć (nie pseudocelebryckich). Ciekawił mnie przebieg zdarzeń, który doprowadził ich do tego miejsca, w jakim świat ich zapamiętał. Jakie kryją się za tym decyzje? Jacy ludzie im towarzyszyli i jak wpływali na ich zachowanie? W jakimś środowisku przyszło im się wychowywać i jak ukształtowało to ich charaktery? I oto w moje ręce trafia postać wybitnego Polaka, który pomimo swoich młodzieńczych lat przeżytych w trudnym dla Polski okresie nie zatracił marzeń, a swoją determinacją pokazał, że można wszystko – Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze.

Historię pana Ryszarda poznajemy w zasadzie od małego Ryśka, którego głowa zawsze była pełna pomysłów, a niemal każdy nowy temat na tyle wciągający, by dopisać go do swojej listy hobby i tylko żałować, że doba jest zbyt krótka. Nietypowe marzenie o podróży na Antarktydę, które zakiełkowało w głowie już we wczesnym wieku, przez lata dojrzewało, by w końcu napotkać życiową okazję, która jak się okazało – wykorzystana, stała się drzwiami do poznania świata.

Gdy słyszymy o rejonach polarnych, nasze pierwsze skojarzenia wędrują do Marka Kamińskiego czy Janka Meli, którzy w brawurowy sposób pokonując surowy biegunowy krajobraz, brnęli w śniegu, by osiągnąć swój wymarzony cel. Cofnijmy się do lat 1965-67, by poznać jednego z pierwszych Polaków, który wziął udział w 11. Radzieckiej Wyprawie Antarktycznej i tym samym jako jeden z pierwszych naszych rodaków miał okazję eksplorować ten skuty lodem teren i bywać w miejscach, gdzie nigdy wcześniej nie stanęła stopa ludzka – we własnej osobie Ryszard Czajkowski. Podróżnik od zawsze.

ryszard czajkowski podroznik od zawsze b iext54544843 - RYSZARD CZAJKOWSKI. PODRÓŻNIK OD ZAWSZE – DAGMARA BOŻEK-ANDRYSZCZAK: Marzenia się spełniają!

Z opowieści pana Ryszarda możemy bliżej poznać ten trudno dostępny teren i dowiedzieć się, z jakimi problemami borykali się ówcześni uczestnicy wyprawy. Jak wyglądało kompletowanie ekwipunku, którego na próżno szukać w sklepach, i sama podróż, która de facto była podróżą na koniec świata. To nie tylko relacja opowiedziana z perspektywy pana Ryszarda, ale także jego niestrudzonej żony Maryli, córki Ani i rzeszy wiernych przyjaciół, a całość okraszona licznymi fotografiami.

Otwarte „antarktyczne” drzwi poprowadziły pana Ryszarda w kolejne trudno dostępne tereny, a każda następna wyprawa była nową lekcją życia, tolerancji i kultury. Dla przykładu, w Mongolii poczuł, że jest to świat, w którym można być po prostu sobą. Afganistan wniósł w jego życie arabski powiew i zarazem nowy wątek, dzięki któremu uzmysłowił sobie, że od motywu geograficznego bardziej interesują go ludzie, a ściślej mówiąc, kobiety. To właśnie ich podobizny uwieczniał na licznych fotografiach i filmach, które były przedstawiane szerokiemu gronu podczas wystaw, prelekcji czy innych form spotkania z tą wyjątkową postacią.

Oprócz ekstremalnych wypraw przez pustynie lodowe i piaszczyste, czy w poszukiwaniu źródeł Nilu, pan Ryszard zasłynął jako dziennikarz Telewizji Polskiej, który w czasie, gdy głównym celem telewizji była edukacja, prowadził lekcje geografii dla uczniów, a następnie autorski program Przez lądy i morza. Jego programy cieszyły się ogromną popularnością, ponieważ opowiadał o krajach, które w tamtych czasach były całkowicie egzotyczne, a ogrom wiedzy i sposób jej przekazywania trafiały do każdego widza. Niejednokrotnie poruszał się po terenach ogarniętych wojnami, ale to właśnie chęć obcowania z ludźmi tłamsiła strach i popychała go w nieznane, bo być jeszcze bliżej innych kultur i chłonąć je całym sobą.

W swoich podróżach kierował się kilkoma żelaznymi zasadami, które wyniósł jako lekcje z własnych doświadczeń i prawdopodobnie dzięki nim, oraz wrodzonemu urokowi, przez te wszystkie lata udało mu się uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. A pamiętajmy, że wciąż mówimy głównie o latach, kiedy podróż sama w sobie była trudna, chociażby przez wzgląd na niemożność otrzymania paszportu.

Czytając o kolejnych krajach, miałam niedosyt informacji, bo po kilku stronach pojawiał się koniec rozdziału i w mojej głowie pojawiała się myśl „Jak to, i to by było na tyle, co miał do powiedzenia o Tybecie?!”. Nie zapominajmy jednak, że jest to biografia pana Ryszarda, a chęć zgłębienia wiedzy z poszczególnych podroży możemy uzupełnić, posiłkując się jego licznymi publikacjami czy filmami. A może i samym spotkaniem?

Pomimo już sędziwego wieku, Ryszard Czajkowski cieszy się dobrą formą, a uciekającą pamięć ćwiczy podczas spotkań z ludźmi ciekawymi jego historii. Boi się starości, która nieuchronnie niesie ze sobą ograniczenia fizyczne, a w tym mężczyźnie pomimo tak wielu przygód wciąż drzemie jeszcze młody duch.

Panie i Panowie, oto historia człowieka, który udowodnił, że jeśli się czegoś mocno pragnie i ku temu dąży, to zawsze znajdzie się sposób, żeby osiągnąć wymarzony cel. Postać niezwykle energiczna, wytrwała, ciekawa świata i taka, obok której nie można przejść obojętnie, więc książki w dłoń!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: