DADDY COOL – PENELOPE WARD: Kiedy los daje ci szansę

DSC 0826 - DADDY COOL – PENELOPE WARD: Kiedy los daje ci szansę

Daddy Cool to kolejna powieść Penelope Ward, którą czytało mi się z przyjemnością. Odnalazłam w niej jednak pierwiastek, który trochę odróżnia ją od poprzednich książek autorki. Nie jest to może coś spektakularnego, ale ta książka ma w sobie coś z życiowego scenariusza. Może właśnie dlatego czytało mi się ją tak szybko i przyjemnie.

Tytuł: Daddy Cool
Autor: Penelope Ward
Wydawnictwo: Editio Red

Francesca O`Hara w trakcie swojego studenckiego życia była zamkniętą w sobie dziewczyną z dużą fobią społeczną. Tak było do czasu, aż poznała zabójczo przystojnego, pewnego siebie i otwartego Macka. Chłopak nauczył ją, jak ma funkcjonować w świecie pełnym ludzi, a czas spędzony na wspólnych rozmowach przemienił się w prawdziwą fascynację. Był tylko jeden problem – Mack miał dziewczynę, z której nie mógł zrezygnować. Złamał serce Frankie, ale dziewczyna nie poddała się i zdobyła wymarzony zawód – została nauczycielką. Jakie jest jej zaskoczenie, gdy kilka lat później znów spotyka Macka, a w dodatku została wychowawczynią jego syna. Okazuje się, że Mack tym razem nie ma zamiaru zrezygnować z Frankie. Czy dziewczyna potrafi jednak mu wybaczyć?

Daddy Cool jest powieścią, której scenariusz naprawdę mógłby zostać napisany przez życie. Czytając rozdziały retrospektywne, sama wspominałam czasy studenckie i rozmowy z przyjaciółmi. Myślę, że autorka zastosowała tu bardzo dobry zabieg, przeplatając ze sobą teraźniejszość i przeszłość. Dzięki temu stopniowo poznawaliśmy historię Macka i Frankie, jednocześnie dowiadując się, w jakim stopniu rozwija się ich dalsza znajomość. Może ta powieść nie jest emocjonalnym rollercoasterem, ale czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie.

Daddy Cool, Penelope Ward, Editio Red, romans, erotyk, literatura kobieca

Mack to facet, z którym chętnie przybiłabym piątkę, gdyby chodził po ziemi – ten gość tryskał humorem i pozytywnym podejściem do życia. Przede wszystkim był dla Frankie dobrym przyjacielem – takim co przytuli i takim, co wyśmieje gdy nadarzy się okazja. Ich relacja najpierw była podszyta przyjaźnią zrodzoną z rozmów, a dopiero potem przerodziła się w silniejsze uczucie. Podobało mi się, że nie rzucili się na siebie wygłodniali, nie było miłości od pierwszego wejrzenia, Frankie nie uległa pokusie, gdy tylko Mack zamajaczył na horyzoncie, a wszystkie mamusie zaczęły wzdychać do Daddy Cool`a. Trzeba było na to poczekać, a Frankie musiała najpierw uporządkować własne sprawy.

To ten pierwiastek samego życia mnie urzekł i w końcu nie mamy do czynienia z absurdalnie bogatym milionerem i trzpiotką, która usycha z miłości. Oczywiście jak na autorkę przystało mamy do czynienia z pewnym dramatem spowodowanym sytuacją rodzinną, w grę wchodzi senatorska reputacja, dobro dziecka i dylemat, czy na pewno wybrać tego, do którego wzdycha serce. Co to by była za miłość bez dramatów, wzlotów i upadków? Daddy Cool je ma, ale dla mnie zeszły na dalszy plan, ponieważ najbardziej urzekła mnie przeszłość bohaterów.

Nie mogę się przyczepić do postaci – Frankie zawsze starała się myśleć trzeźwo i chciała jak najlepiej wybrnąć z każdej sytuacji. Mack oczywiście podbił moje serce, ale zapewniam Was dziewczyny, że jeśli marzycie o statecznym, wyrozumiałym i stającym na głowie, by Was zdobyć mężczyźnie, to pokochacie go od razu. Mogłabym powiedzieć, że Daddy Cool jest do bólu poprawny – jeśli spodziewacie się zaskakujących zwrotów akcji, to się zawiedziecie. Jest to raczej lektura na wolny leniwy wieczór – dla mnie raczej romans niż erotyk, choć sceny seksu też się znajdą.

Nie powiem, że się zawiodłam, bo po odłożeniu książki na półkę, poczułam, że zakończyła się tak, jak powinna. Chemia między bohaterami była, ale najbardziej podobało mi się to, że ponowne spotkanie nie przyniosło zrywania z siebie ubrań i nastoletniego zachowania. Autorka dużo uwagi poświęciła szczegółom – Mack jako ojciec jest do schrupania, więc przydomek jak najbardziej mu pasuje.

Jeśli macie ochotę na porcję rodzinnych sekretów, miarowo rozwijający się romans i Macka w roli głównej, to Daddy Cool już na Was czeka.

 

1 thought on “DADDY COOL – PENELOPE WARD: Kiedy los daje ci szansę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *