PROSTY UKŁAD – K. A. FIGARO: To jest zła książka

DSC 0179 - PROSTY UKŁAD – K. A. FIGARO: To jest zła książka

Zazwyczaj nie oceniam książki po okładce i po gwiazdkach na Lubimy Czytać. Tak się jednak złożyło, że z ciekawości zajrzałam na ten portal, by sprawdzić, czy większość czytelników ma podobne zdanie – jeśli nie takie same – o tej akurat książce. I wiecie, co się okazało? Prosty układ wielu moich znajomych oceniło na 10 gwiazdek!!! Ja rozumiem, że można mieć różne gusta czytelnicze, ale miejcie litość, bo ta książka jest po prostu źle napisana. Jeśli oceniacie ją tak wysoko, to robicie krzywdę zarówno jej, jak i jej przyszłym czytelnikom z innym gustem niż Wasz.

Tytuł: Prosty układ
Autor: K. A. Figaro
Wydawnictwo: Lipstick Books (Grupa Wydawnicza Foksal)

On – przystojny i bogaty. Ona – niedoświadczona, naiwna i wchodząca w dorosłe życie. Łucja i Dymitr spotykają się przypadkiem i od razu coś zaczyna między nimi iskrzyć. Łucja początkowo pała niechęcią do przystojnego chłopaka, ale jego ciągłe docinki i kolejne przypadkowe spotkania sprawiają, że w końcu zaczyna zwracać na niego większą uwagę. W końcu dziewczyna nie może przestać o nim myśleć, a gdy Dymitr ratuje ją z opresji, postanawia dać im szansę. Nie ma jednak pojęcia, że mężczyzna traktuje kobiety bardzo przedmiotowo. Gdy Łucja z każdym kolejnym dniem bardziej popada w zauroczenie Dymitrem, ten proponuje jej pewien układ i mimo wątpliwości Łucja zaczyna grać według jego zasad.

Mam wrażenie, że takie książki pojawiają się jak grzyby po deszczu. On, ona, pieniądze, seks – kogo to dzisiaj dziwi? Ma ktoś coś przeciwko? Mimo powielania pewnych schematów to niektóre książki z tego gatunku czyta się naprawdę dobrze i aż chce się sięgnąć po kolejną. Powiem więcej – ci, co gadają na Greya powinni przymusowo przeczytać Prosty układ i pojąć różnicę między przeciętnie napisaną książką, a naprawdę bardzo źle napisaną książką. I nie to, że się nadmiernie czepiam, bo naprawdę dostrzegałam potencjał w tej powieści. Toksyczność związku wbijała w fotel i mogła wywołać wiele emocji. Można było dopatrywać się w zachowaniu Dymitra jakiegoś podłoża psychologicznego i dywagować nad przyszłością związku. Zawiodło jedno – warsztat pisarski, czy raczej jego brak.

Prosty układ, Wydawnictwo Lipstick Books, Grupa Wydawnicza Foksal, erotyka, erotyk, K.A. Figaro, literatura kobieca

Doczytałam, że powieść była wcześniej publikowana na Wattpadzie, z którego nie korzystam. Wiele z moich blogowych znajomych mnie ostrzegało przed tą książką. Przepraszam, że nie wierzyłam i chciałam się przekonać na własnej skórze. Bolało, przyznaję. Prosty układ naprawdę mnie wymęczył, choć muszę przyznać, że książkę przeczytałam dosyć szybko. Najbardziej jednak raziły mnie niespójne dialogi – często musiałam dwa razy przeczytać daną rozmowę, by zrozumieć podtekst zawarty w wypowiedziach bohaterów. Najgorsze jest to, że historia została okrojona do samej Łucji i Dymitra, a i jedno i drugie jest niezwykle irytujące.

Łucja to taka typowa nastolatka uwięziona już w dorosłym ciele. Jej zmagań z Dymitrem nie można nazwać logicznymi, bo dziewczyna nie myśli zdroworozsądkowo. Od samego początku tak naprawdę się miota, ale w końcu akcja ma się skupiać na ich relacji. Dlatego dostajemy też masę drugoplanowych bohaterów, którzy pojawiają się tylko po to, by pchnąć Łucję w ramiona Dymitra lub ewentualnie powiedzieć jej co ma zrobić, by w tych ramionach wylądować. Przez to zupełnie nie jestem w stanie scharakteryzować jej przyjaciółek lub rodziców, a akcja jest niesamowicie poszatkowana i przerywana niepotrzebnymi wątkami. Dymitr – to materiał na osobną recenzję, a może i nawet esej filozoficzny.

Myślę, że głównym problemem w tej książce jest to, że autorka zupełnie nie przemyślała fabuły, nie zrobiła jakiegoś planu i nie scharakteryzowała dokładnie głównych bohaterów. Przynajmniej tak mi się wydaje po przeczytaniu powieści. Prosty układ jest pełen nielogicznych wątków i stwierdzeń, które często przeczą sobie jeszcze w tym samym rozdziale. Widać, że autorka postawiła głównie na napięcie seksualne między bohaterami, które szczerze mówiąc, również pozostawiało wiele do życzenia. Niestety po przeczytaniu tak wielu książek z tego akurat gatunku wymagam od nich wiele, a przede wszystkim przyłożenia się do ich tworzenia.

Prosty układ zawodzi pod względem sposobu przekazania treści, a nie pomysłu na fabułę. Uważam, że autorka powinna bardzo popracować nad stylem, bo z nawet prostego pomysłu można stworzyć powieść, która zachwyci. Pytam się blogerów, którzy dali 10 – co Was zachwyciło?