HAKER I DZIEWCZYNA – PENNY REID: Singielki rządzą!

DSC 0517 800x533 - HAKER I DZIEWCZYNA – PENNY REID: Singielki rządzą!

Penny Reid pozostaje moim numero uno, jeśli chodzi o doprowadzanie mnie do łez. I wcale nie chodzi o rzewne krokodyle łzy. Haker i dziewczyna, jak i poprzednie części serii Kółko Singielek Miejskich po prostu zawsze zapewniają mi ogromną dawkę śmiechu. Już nie mogę się doczekać, kolejnych części i przygód dziewczyn. Jeśli chodzi o Hakera i dziewczynę, to rzeczywiście książka sprostała moim oczekiwaniom, ale jednocześnie jest inna niż poprzednie części. Dlaczego?

Tytuł: Haker i dziewczyna
Autor: Penny Reid
Seria: Kółko Singielek Miejskich tom 3
Wydawnictwo: Poradnia K

Sandra Felding ma problem z facetami – nie może sobie żadnego znaleźć. Kolejne jej randki kończą się zwierzeniami i morzem łez wylewanym przez jej wybranków. Jako psychoterapeutka Sandra potrafi doskonale słuchać i udzielać rad, ale jednocześnie brakuje jej kogoś, kto byłby w stanie wysłuchać jej. W konsekwencji ma masę męskich przyjaciół, z którymi utrzymuje kontakt, ale nie ma co liczyć na trwały związek. Alex jest kelnerem, który w piątki obserwuje, jak Sandra każdego nowego faceta doprowadza do płaczu. Młody chłopak uważa Sandrę za uwodzicielkę, która łamie serca mężczyznom. Gdy poznaje ją lepiej, postanawia pogłębić znajomość, ale Sandra nie wie, że Alex to nie tylko sporo młodszy od niej kelner… ale całkiem niezły haker.

Haker i dziewczyna to już trzecia część serii, na której się nie zawiodłam. Doszłam do wniosku, że po prostu uwielbiam styl Penny Reid i każdą jej kolejną książkę biorę w ciemno. Ta autorka naprawdę potrafi poprawić mi humor, a jej barwne postaci doprowadzają mnie do szaleństwa. W przypadku Sandry również nie jest inaczej. Jest to oczywiście przyjaciółka dziewczyn z poprzednich części, ale zaskakujące jest to, że w natłoku tylu postaci – głównie damskich – autorka potrafi wyróżnić każdą z nich i nadać jej osobliwego charakteru.

Haker i dziewczyna, Penny Reid, Wydawnictwo Poradnia K, romans, obyczajowe, Przyjaciele bez bonusu, Randka z homo sapiens

Sandra naprawdę przypadła mi do gustu, a jej kolejne zmagania z mężczyznami wielokrotnie mnie rozbawiły. Przede wszystkim jest to bardzo mądra i niezależna kobieta z dużą pewnością siebie. Podobało mi się, że nie owijała w bawełnę, tylko jasno dała do zrozumienia Alexowi, czego tak naprawdę jej trzeba. Dodatkowo Sandra jest starsza od Alexa i oczywiście wiek był dla niej do pewnego stopnia przeszkodą. Bała się, że Alex po prostu okaże się dzieciakiem, który nie sprosta jej oczekiwaniom.

Zaskakujące jest to, że Haker i dziewczyna trochę różni się od pozostałych części. Oczywiście wiele sytuacji i gagów jest komicznych, ale jednocześnie mamy do czynienia z nieco mroczniejszą stroną – Alexem. Jest to bohater skryty, o którym początkowo wiemy niewiele. Tak naprawdę nie wiadomo, co zmajstrował i za co odbywa karę – czy może dokładniej areszt domowy. W sumie początkowo zastanawiałam się, czy naprawdę jest szczery w swoich uczuciach. Sandra chyba też się nad tym zastanawiała, bo zabrakło mi magnetyzmu między nimi. Nie miałam poczucia, że są dla siebie stworzeni i tylko śmierć może ich rozdzielić. Ostatecznie jednak zakończenie przyniosło mi satysfakcję.

Doskonałym dodatkiem do książki są pozostali bohaterowie, których mieliśmy okazję poznać w poprzednich częściach. Naprawdę cieszyłam się, że autorka postanowiła wprowadzić do fabuły Quinna i Nico – można się domyślać, że ta dwójka dodała koloru do powieści. Dziewczyny również dawały radę, a ich spotkania przy włóczce uważam za fenomen tej powieści – naprawdę niesamowite na jakie tematy można rozmawiać, gdy trzyma się w ręku robótkę. Myślę, że gdyby autorka skupiła się jedynie na Sandrze i Alexie, to książka nie byłaby aż tak wciągająca, tym bardziej że ich relacja nie powala na kolana.

Haker i dziewczyna to książka, którą gorąco Wam polecam – nawet jeśli wyżej się do czegoś czepiałam. Wcześniej jednak zaznaczę, że naprawdę warto zapoznać się z poprzednimi częściami – recenzje TUTAJTUTAJ. Wszystkie tak jakby stanowią jedną całość, a to, że bohaterowie się zmieniają, tak naprawdę nie ma znaczenia. W końcu są jedną wielką rodziną. Naprawdę nie mogę się doczekać kolejnej książki z tej serii.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *