PREDPREMIEROWO NIEPOKORNA KRÓLOWA – MEGHAN MARCH: Love game

DSC 0080 1 800x533 - PREDPREMIEROWO NIEPOKORNA KRÓLOWA – MEGHAN MARCH: Love game

Pamiętacie króla, który nie miał żadnych skrupułów? Teraz dołącza do niego całkiem niepokorna królowa i ma zamiar sprowadzić go do parteru. Pierwsza część tej serii wywołała moją konsternację, ponieważ w swojej niewielkiej objętości zawierała to wszystko, co było niezbędne, by mnie chwycić i nie puścić do samego końca. Niepokorna królowa powtarza ten sukces, bo książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko.

Tytuł: Niepokorna królowa
Autor: Meghan March
Seria: Mount
Wydawnictwo: Editio Red
PREMIERA 15.05.2019

Keira zmaga się z kontrolującym wszystko Mountem, a dodatkowo dowiaduje się, że tak naprawdę wcale nie jest wdową. Jej mąż żyje i szantażem chce ją zmusić do przekazania mu sporej sumy pieniędzy. Keira wciąż jest rozdarta między tym, co poprawne, a tym, czego pragnie jej ciało. Lachlan doprowadza ją do szaleństwa, ale jednocześnie dziewczyna nie jest w stanie oddać mu całej swojej wolności. Za wszelką cenę postanawia przeciwstawiać się swojemu właścicielowi, który na każdym kroku trzyma ją w garści. W pewnym momencie Keira uświadamia sobie, że ona również ma pewną władzę nad Mountem i postanawia wykorzystać ją do cna. Nie ma pojęcia, że Lachlan również szykuje dla niej pewne zmiany.

Niepokorna królowa tak naprawdę nie dotyczy Keiry. Narracja, a także wydarzenia głównie skupiają się na Mouncie, przez co dostajemy prawie cały obraz jego życia i możemy dowiedzieć się, co doprowadziło do tego, że jest, jaki jest. Zaznaczam, że w recenzji Króla bez skrupułów biadoliłam, bo bardzo brakowało mi wkładu Lachlana, o którym praktycznie nic nie było wiadomo. Teraz autorka spełniła moje życzenie, przez co trochę zrozumiałam jego sposób myślenia, ale również mogłam dostrzec zmiany, które powoli w nim następowały. Dobrze, że Mount stał się człowiekiem z krwi i kości, którym też targają sprzeczne emocje, a nie tylko maszyną do kontrolowania, zabijania i powiększania majątku.

Keira trochę została odsunięta na dalszy plan, przez co jej rola ograniczyła się jedynie do odkrycia władzy, którą sama posiada nad mężczyzną i trochę nieudolnych prób wykorzystania jej. Niemniej w tej części widać, że w końcu ich relacja zaczęła wchodzić na inny poziom, przysparzając oboje o niemały ból głowy.

Niepokorna królowa, Król bez skrupułów, Meghan March, Editio Red, romans, erotyka, literatura kobieca

Muszę też powiedzieć trochę o samej specyfikacji książki. Oczywiście nie trzeba być geniuszem, by domyślić się, że jest typowym przedstawicielem swojego gatunku. Rozmiarem dorównuje pierwszej części, więc przypomina raczej nowelkę, niż potężne tomiszcze. To jednak nie sprawia, że czyta się ją mniej przyjemnie. Powiedziałabym nawet, że człowiek jest w stanie pochłonąć ją w ciągu kilku godzin, które dostarczą mu niezapomnianych wrażeń. Wydaje mi się również, że dzięki ograniczeniu stron, autorka zawarła w powieści jedynie to, co było najpotrzebniejsze, by dokładnie poznać bohaterów, wydarzenia z przeszłości, a także zapewnić, że się do tej treści przywiążemy i nie będziemy chcieli odłożyć jej na półkę.

Jak przystało na erotyk, możecie spodziewać się odważnych scen seksu. Naprawdę ta książka jest dużą sprośnością – jak przyznaje sama autorka, pisanie właśnie takich książek sprawia jej przyjemność. I muszę przyznać, że czytanie tego mi również dało wiele satysfakcji, ponieważ nie jest to przesadzone, ale napisane ze smakiem. Odrobina pieprzu jeszcze nikomu nie zaszkodziła i zapewniam, że bardziej będziecie się skupiać na przeszłości Mounta i jego złożonym myśleniu, niż na tym, co wygaduje w chwili uniesienia. Na koniec jeszcze wspomną o clifhangerze, który nie pozwoli Wam spać w nocy i dam zapewnienie, że nie mogę doczekać się ostatniej części. Będzie się działo!

Niepokorna królowa już niedługo może zagościć na Waszych półkach.