PREMIEROWO CISZA BIAŁEGO MIASTA – DE URTURI: Przekonanie to jeszcze nic pewnego

DSC 0418 800x533 - PREMIEROWO CISZA BIAŁEGO MIASTA – DE URTURI: Przekonanie to jeszcze nic pewnego

Jeśli lubicie czytać książki tak bardzo, jak ja to pewnie zdajecie sobie sprawę, jakie to wspaniałe uczucie gdy sięgasz po książkę i wiesz, że to dopiero początek… Wiesz, że jeszcze masz przed sobą co najmniej dwie następne części, o których autor postanowił cię poinformować. Historia w powieści Cisza białego miasta wywarła na mnie tak duże wrażenie, że nie wyobrażam sobie jej nie kontynuować. I zapewniam, że z pewnością każdego wciągnie do swojego świata, trochę wystraszy, zmusi do myślenia, da łamigłówkę do rozwiązania, ale przede wszystkim zachwyci od początku do końca.

Tytuł: Cisza białego miasta
Autor: Eva García Sáenz de Urturi
Seria: Trylogia Białego Miasta
Wydawnictwo: Muza
PREMIERA: 27.02.2019

Vitorią wstrząsa podwójne morderstwo z bardzo skomplikowanym tłem psychologiczno-historycznym. Ponadto odwzorowuje morderstwa, które wstrząsnęły miastem dwadzieścia lat temu. Wszyscy podejrzewają, że seryjny morderca znów powrócił, by dokończyć dzieła. Problem w tym, że ten morderca spędził dwadzieścia ostatnich lat w więzieniu i na dniach ma otrzymać pierwszą przepustkę na wolność. Spekulacje narastają, a rozwiązania zagadki podejmuje się inspektor Unai López de Ayala, który wykorzystuje wszelkie niekonwencjonalne sposoby, by ująć mordercę. Rozpoczyna się wyścig z czasem, ofiar przybywa, lista osób pasujących do wytycznych mordercy powiększa się, a inspektor jeszcze nie wie, że przyjdzie mu słono zapłacić za walkę z geniuszem.

Cisza białego miasta to powieść tak niesamowicie wciągająca, że pochłania się ją w całości mimo pokaźnych rozmiarów. Początkowo obawiałam się, że nie podołam i będę się męczyć, jeśli okaże się, że to trudny w odbiorze kryminał. Na szczęście Cisza białego miasta to thriller psychologiczny z elementami kryminału, ale również z wieloma pobocznymi wątkami dotyczącymi samych bohaterów, które sprawiają, że powieść jest niesamowitą mieszanką emocji. Co więcej, może stanowić też bazę do poznania kultury baskijskiej, której autorka nie szczędzi i doskonale oddaje klimat każdego miejsca, w którym rozgrywa się akcja.

Cisza białego miasta, Eva García Sáenz de Urturi, Trylogia Białego Miasta, Wydawnictwo Muza, premierowo, przedpremierowo, thriller, psychologiczne, sensacja, kryminał

Mnie oczywiście przyciągnął ten seryjny morderca – ze zgrozą sobie uświadamiam, że takie historie niezwykle mnie pociągają. Miłym zaskoczeniem był fakt, że w powieści ujęcie złoczyńcy czasem ustępuje też zwykłym ludzkim dramatom. Bohaterowie muszą mierzyć się ze swoimi własnymi demonami i tu na prowadzenie oczywiście wysuwa się inspektor Unai, który początkowo skrywa przed nami wiele tajemnic, ale w trakcie trwania lektury odsłania kolejne karty, a my możemy dostrzec, że wcale nie jest heroicznym gliniarzem, który przestępców łapie do śniadania. Unai jest bohaterem doświadczonym boleśnie przez życie, profilerem policyjnym, który doskonale zna system działania mordercy, a jednak popełnia błędy, i w końcu mężczyzną, który tęskni za tym, co stracił, a jednak odnajduje w sobie siłę, by walczyć o to, co pokochał. Naprawdę polubiłam i przywiązałam się do inspektora.

I w końcu na uwagę zasługuje również sam konspekt historii, którą ułożyła autorka. Zapewniam, że rozwiązanie zagadki nie będzie dla Was jednoznaczne i koniec jeszcze zaskoczy. Ja sama wielokrotnie łamałam sobie głowę, któż to w końcu jest mordercą, a jak już myślałam, że rozwiązałam zagadkę, to autorka robiła mi i bohaterom psikusa. Zmuszała do dalszego szukania. Nie będę ukrywać, że pod koniec miałam ochotę ją zamordować, bo nawet jak już wpadłam na ostateczny trop, to próbowała wyprowadzić mnie w pole. Zagadka znajduje finał tak naprawdę na kilkunastu ostatnich stronach, co nie zmienia faktu, że sama podróż w poszukiwaniu mordercy była niezwykle emocjonująca. Ciągłe napięcie, wyścig z czasem, a także ciągłe potknięcia bohaterów sprawiają, że w książce nie ma ani chwili przestoju. Cały czas coś się dzieje, a czytelnik nawet nie ma czasu na złapanie oddechu.

Cisza białego miasta to powieść, która zachwyciła mnie niezwykle złożoną konstrukcją, przemyślaną fabułą, cudowną baskijską kulturą i ciągłą niepewnością, nakręcającą mnie do dalszego czytania. Z pewnością ta lektura Was nie zawiedzie.