DIETOLAND – SARAI WALKER: Obraz kobiecego świata PRZEDPREMIEROWO

DSC 0287 1 1200x675 - DIETOLAND – SARAI WALKER: Obraz kobiecego świata PRZEDPREMIEROWO

Do tej książki podeszłam zdecydowanie zbyt lekko i pisząc tę recenzję, wciąż sobie to wypominam. Pewnie, że mogła mnie zmylić słodka okładka, ale gdybym wcześniej wiedziała, o czym tak naprawdę ta książka jest, chyba spróbowałabym się psychicznie nastawić. Nie chcę Was tutaj wprowadzić w błąd, mówiąc, że Dietoland to jakiś twór, który robi papkę z mózgu. To po prostu doskonały obraz świata, w którym obecnie żyjemy i przyjdzie nam żyć nadal.

Tytuł: Dietoland
Autor: Sarai Walker
Wydawnictwo: W.A.B.
PREMIERA 22.08.2018

Plum, a tak naprawdę Alicia Kettle, jest kobietą, która przez całe swoje życie była otyła. Z utęsknieniem czeka na operację zmniejszenia żołądka, która w końcu doprowadzi ją do celu – szczupłej figury. W końcu naprawdę stanie się Alicią i będzie mogła prowadzić normalne życie. Na razie praktycznie nie opuszcza mieszkania, wychodzi jedynie do pobliskiej kawiarni, w której odpisuje na listy czytelniczek popularnego magazynu dla nastolatek, jej życie towarzyskie nie istnieje. Plum od zawsze była narażona na drwiny innych ludzi i nauczyła się żyć w kokonie, do którego nie wpuszcza nikogo. Dziwny zbieg okoliczności sprawia jednak, że trafia do Domu Kaliope, w którym mieszkają pokrzywdzone przez los kobiety. Czy Plum zmieni zdanie dotyczące operacji? W jaki sposób nowe znajomości wpłyną na jej postrzeganie świata? Co się stanie, gdy światem wstrząśnie seria morderstw? I kim jest Jennifer, która za nimi stoi?

Mam dużo do napisania o tej książce. Przede wszystkim trudno mi stwierdzić, czy mi się podobała. Chyba zaczęłam rozpatrywać ją jako pewien podręcznik, który opowiada o tym, co już się dzieje i otwiera na to oczy, co jeszcze może się stać. Dlatego tak trudno mi rozpatrywać ją w tradycyjnych aspektach. Niemniej historia Plum zrobiła na mnie wrażenie, a także sama forma przedstawienia problematyki przez autorkę. Dietoland z pewnością jest powieścią, którą z pewnością nie wszyscy zrozumieją, a po drugie nie wszystkim się spodoba. Jeśli podejdziemy do książki „z głową”, a dodatkowo nie nastawimy się na miłe czytadło do poduszki, ale potraktujemy poważnie, to możemy liczyć na kawał porządnej lektury.

Plum jest bohaterką, którą rzadko spotyka się w książkach. Waży prawie sto czterdzieści kilo i ta waga jest zmorą jej życia. Poznajemy ją w momencie, w którym ona sama nie ma już chęci do niczego. Czeka jedynie na upragnioną operację. Naprawdę współczułam jej takiego stanu i z ciekawością śledziłam jej losy. Zastanawiałam się, czy w końcu uda jej się ożywić ukrytą w niej Alicię. Autorka doskonale pokazała walkę z otyłością – restrykcyjna dieta, liczenie kalorii, jedzenie przypominające w smaku papier i w końcu upragnione dwa kilo mniej. A potem napad obżarstwa, przez który przybywa pięć.

Plum dodatkowo walczyła z depresją, nie mogła liczyć na pomoc najbliższych, ponieważ matka nie rozumiała jej chęci bycia szczupłą. Ludzie wytykali ją palcami, poniżali, a nawet posuwali się do rękoczynów. Będąc przez całe życie pośmiewiskiem, Plum chciała jedynie stać się niewidzialna. I tutaj warto również wspomnieć o jej przemianie i powolnym akceptowaniu siebie. Niemniej droga, którą musiała pokonać, niekiedy wprawiała mnie w osłupienie i wiedziałam, że ja bym sobie nie poradziła. Ostatecznie Plum okazała się niezwykle silną kobietą.

Dziewczynkom od najmłodszych lat wpaja się strach przed „złymi mężczyznami”, którzy mogą nas skrzywdzić. Żyjemy w obawie, że nas zgwałcą, pobiją, nawet zamordują, ale problem w tym, że nie ma sposobu, żeby odróżnić tych złych od tych dobrych, więc trzeba wystrzegać się wszystkich. Powtarza nam się, żebyśmy nie wychodziły same wieczorami, nie ubierały się w taki, czy inny sposób, nie rozmawiały z nieznajomymi, nie prowokowały mężczyzn, okazując im fałszywe zainteresowanie. Chodzimy na zajęcia z samoobrony, chowamy się za zamkniętymi drzwiami, nosimy ze sobą gaz pieprzowy. Od dziecka zaszczepia się w nas strach przed mężczyznami. Czy to nie jest forma terroryzmu?

dietoland b iext53057687 - DIETOLAND – SARAI WALKER: Obraz kobiecego świata PRZEDPREMIEROWO

Gdy zobaczyłam, że na okładce zaznaczone jest, że to książka feministyczna, to od razu miałam nietęgą minę. Mam wrażenie, że ostatnio termin feminizm jest nadużywany i jakoś nie jestem jego fanką. Niemniej po lekturze mogę stwierdzić, że Dietoland jest o kobietach i przede wszystkim dla kobiet. To obraz dzisiejszego społeczeństwa, w którym nagość i erotyzm nie robią na nikim wrażenia, w którym każdy podejrzewa i jest podejrzewany. Autorka trochę wyolbrzymiając, pokazała, do czego powoli zmierzamy – uprzedmiotawiając kobiety, promując frywolność, wkładając piękno w określone ramy, do tego należy dodać gwałty, przemoc oraz mobbing. Autorka pokazuje, z czym przychodzi zmierzyć się kobiecie i daje na to pewną radę – proponuje wziąć sprawy we własne ręce.

Czytając Dietoland, gdzieś z tyłu w głowie miałam książkę Margaret Atwood Opowieść Podręcznej. Atwood również pokazała świat, w którym mogłybyśmy kiedyś żyć – świat, na którego czele stoją mężczyźni. Walker przeciwstawia się tej teorii. To kobiety przejmują władzę, wymierzają sprawiedliwość za własne krzywdy i stanowią prawo. Pokazuje, że w każdej znas drzemie siła, która pcha nas przez życie niczym taran. Trzeba jednak powiedzieć jasno i wyraźnie, że Dietoland to przede wszystkim bezprecedensowy manifest kobiecości, który jednych zaskoczy i zauroczy, a w drugich wzbudzi niesmak. Powieść napisana z rozmachem, która odkrywa głęboko ukryte ludzkie pragnienia i postępki.

Z pewnością kwestia przestrzegania praw kobiet jest niezwykle trudnym tematem, którego jednak podjęła się autorka. Myślę, że udało jej się przekazać istotę całej sprawy i zrobiła to w imponujący sposób. I ja również w pewnien sposób kibicowałam Jennifer i myślałam o swojej ruchalności* – żeby jednak w pełni pojąć sens powieści, musiałam się głęboko zastanowić nad całą kwestią. I wiecie co?

Dietoland daje do myślenia.

*określenie książkowe, jeśli chcesz sprawdzić, czy jesteś ruchalna, koniecznie przeczytaj Dietoland!

 

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: