PARSZYWA TRZYNASTKA: W innym wymiarze z Deep`em, Dożywociem i… Rhysem

1fe17bbf256766db8fa0cfeb3831ee2f24e103b3 - PARSZYWA TRZYNASTKA: W innym wymiarze z Deep`em, Dożywociem i... Rhysem

Nim się obejrzałam, nastała już połowa października. Wakacje się skończyły, a ja znów wylądowałam w Olsztynie. Ech… Powrót do szarej rzeczywistości nigdy nie jest łatwy. Na szczęście mam doskonałą lekturę i przekazuję ją Wam. Mówię oczywiście o Parszywej Trzynastce, a dla tych, którzy jeszcze się nie obudzili, to informuję, że dziś wypada trzeci piątek miesiąca. Kiedy to zleciało?

Dzisiaj empatia jest passé…

empatia

Wiecie, dlaczego zazwyczaj obrywam po tyłku? Jestem za bardzo empatyczna. Pewnie się zastanawiacie, czym ta cała empatia jest. Spieszę z wyjaśnieniem, bo chyba nie wszyscy wiedzą, z czym empatię się je. Najzwyklej mówiąc, jest to zdolność odczuwania emocji lub postawienia się w sytuacji, w której znalazła się druga osoba. Proste? Logiczne? No chyba nie za bardzo… Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo czasem mam ochotę […]

PIERWSZE ZDANIE: W biblioteczce Nałogowego #3

pierwsze zdanie

Moja obsesja na punkcie pierwszych zdań wciąż trwa. I powoli osiąga stan co najmniej… niepokojący. Mam nadzieję, że dzięki tym wpisom, Wy również czerpiecie radość z czytania pierwszych zdań 😉 Bardzo trudno było mi wybrać pierwsze miejsce. dzisiejsze zdania naprawdę są wyjątkowe i zaczerpnięte nie tylko z literatury współczesnej, ale również z klasyki. Nie przedłużając, oto zestawienie tego miesiąca.

CZASAMI KŁAMIĘ – ALICE FEENEY: Jak dwa ziarnka groszku…

SometimesILie Booktour Banner 1 - CZASAMI KŁAMIĘ – ALICE FEENEY: Jak dwa ziarnka groszku...

Leżysz, ale nie możesz się poruszyć. Słyszysz, ale nie mówisz. Myślisz, ale nie pamiętasz. No tak… Czasami też kłamiesz. Wyobraź sobie, że budzisz się w szpitalnej sali i nie wiesz, co ci się stało. Jesteś w śpiączce, a każda kolejna sekunda staje się wiecznością. Jedyne, co możesz robić, to zastanawiać się nad swoją przeszłością i wspominać dawne lata. Jest jednak haczyk. Nie możesz pogubić się w swoich kłamstwach.

Czytać każdy może… trochę lepiej lub gorzej

Czytać

W 2015 roku opublikowano artykuł o tym, że Polacy nie czytają ze zrozumieniem. Według OECD nasze krytyczne myślenie i rozumienie tego, co czytamy, jest… symboliczne. Ciekawe, czy byliby bardzo rozczarowani, gdyby przeprowadzili te badania również w tym roku.

Dlaczego piszę recenzje książek

recenzje

Ostatnio bardzo często spotykam się z opinią, że recenzje książek tak prawdę do niczego nie służą i mają jedynie sprawić autorowi przyjemność. Poczułam się urażona. Co ja jestem? Darmowy uszczęśliwiacz? Zabawka zrodzona z potrzeby przyjemności? Po co siedzę i czytam te wszystkie książki, a potem jeszcze zadaję sobie trud wyskrobania o nich jakiś logicznych zdań? Otóż myślałam, że recenzje jednak do czegoś się przydają. Hej, mam propozycję. Może […]

NAJTWARDSZA STAL – SCARLETT COLE: Najtwardsza stal wykuwa się w najgorętszym ogniu

Najtwardsza

Jeden dzień. Tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, choć początkowo miałam wiele obaw. Jak zwykle zresztą. Jeśli chodzi o książki tego typu, to w mojej głowie rodzi się obawa, że jednak ta nie dorówna poprzedniczce, znudzi mnie niemiłosiernie, a na dodatek znów będę musiała czytać o tym samym. Niestety, jeśli chodzi o literaturę obyczajową i romanse to jak bardzo lubię je czytać, tym bardziej przeraża mnie źle […]

PROJEKTANTKA: Zemsta, miłość i film, do którego wracam

Projektantka

Niewiele jest filmów, do których wracam i nie chodzi mi tutaj o oglądanie filmu pięćdziesiąty raz tylko dlatego, że nic innego nie leci w telewizji. Chodzi mi o film, który odpalam z przyjemnością i co jakiś czas przypominam sobie, co tak naprawdę mnie w nim zauroczyło. I mogę szczerze powiedzieć, że za każdym razem odkrywam coś nowego. Projektantka to kino, w którym nie znajdziemy zawrotnej akcji, krew nie leje się strumieniami i nikt nie strzela laserem […]

REBEL – PAULINA MŁYNARSKA: Feminizm, prawda, gorszy sort

Rebel

Z racji tego, że poniekąd moim życiem rządzi felieton i bardzo lubię posługiwać się tą formą pisemną, często czytam felietony innych autorów. Musicie wiedzieć, że jest to bardzo przyjemna forma, w której można ironizować, a przez to większość sądzi, że napisanie takiego felietoniku – tu zdrobnienie zamierzone, ponieważ felietony rzeczywiście nie powinny być za bardzo obszerne – jest niezwykle proste. Nic bardziej mylnego…

Książkowi aferzyści, czyli bloger z pisarzem biorą się za bary

Świnia

Oj, zaraz się tu wszyscy na mnie pogniewają. Pisarz to jednak „świnia”. Tylko taka z talentem. Tak miał brzmieć pierwszy tytuł tego wpisu i zdaję sobie sprawę, że pewnie przyciągnąłby rzeszę odbiorców. Uznałam jednak, że rzesza mi wcale do szczęścia niepotrzebna i nie chcę mieć tutaj śmietnika komentarzy, w którym zalazłabym pewnie piękne sformułowania, dotyczące mojego „niskiego” stylu, bo i takie się już zdarzały, gdy nie wstrzeliłam się w kanon. […]